Czy pointy i baletki to to samo?? I tak i nie 😉 bo pointy to nic innego jak usztywnione baletki, ale w ogólnej baletowej gwarze występują TYLKO I WYŁĄCZNIE jako pointy (czyt. ‘płenty’).

Pointy zostały wprowadzone do użytku w pierwszej połowie XIX wieku. Wiecie jak to się stało? Otóż w epoce romantyzmu dominowały nadprzyrodzone historie… Jedną z najsłynniejszych jest ta o Giselle (pisałam o tym tutaj), niemniej zanim na scenę wkroczyła Carlotta Grisi w roli zmarłej narzeczonej, najpierw była Maria Taglioni jako Sylfida.

Sylfida to balet w choreografii Filippo Taglioniego, ojca Marii. Pragnął on, aby jego córka naprawdę stała się unoszącą się nad powierzchnią sceny zjawą… Dokonał tego stawiając ją na czubkach jej palców. Ja nie chcę sobie wyobrażać jakimi metodami były wówczas wykonane pointy… Niemniej, sukces był na tyle duży, że dziś w dalszym ciągu pointy to atrybut tancerki baletu.

Baletki

Wykonane są z delikatnej baweły, najczęściej z domieszką elastanu czy stretchu, albo z miękkiej, cienkiej skóry. Ja używam tych bawełnianych. Model, który wybrałam dopasowuje się do stopy jak skarpetka. Baletki mają podwójną zewnętrzną podeszwę, dzięki temu łatwiej jest w pełni operować stopą podczas codziennych treningów.

Występują w różnych kolorach, ale najpopularniejsze są bladoróżowe, cieliste, białe albo czarne. Tancerki zakładają baletki albo na rajstopy albo na gołe stopy. Podobnie mężczyźni, na skarpetki lub nie. Wśród kobiet najczęściej wybierane są te jasnoróżowe, które zakładają do rajstop (to nie jest reguła oczywiście( lub cieliste- takie lubię najbardziej, zakładam je na gołe stopy. Panowie raczej wybierają baletki białe lub czarne, ale bardzo dużo z nich używa także cielistych.

Z baletek korzystają zarówno tancerki, jak i tancerze. To właśnie w baletkach rozpoczyna się nauka tańca klasycznego, dopiero po kilku latach dziewczynki zakładają na stopy pointy.

Pointy

Umożliwiają tancerkom stanie na czubkach palców dzięki usztywnianemu tzw. czubkowi. Pointy mają płaskie noski, dlatego stanie na czubkach palców jest możliwe. Wykonane są ręcznie z wysokiej jakości materiałów, dlatego też ich cena może być bardzo wysoka.

Każda tancerka dopasowuje pointy do swoich stóp, odpowiednio przygotowuje je do pracy- przyszywa troczki, gumki. O profesjonalnym dobieraniu point pisałam TUTAJ, a o ich przygotowaniu do pracy TUTAJ

Ciekawostki

W ciągu prawie 200 lat, odkąd pointy towarzyszą balerinom na całym świecie, były one zarezerwowane tylko dla kobiet. Obecnie możecie spotkać się z tańczącymi w pointach tancerzami. Panowie nie przechodzą nauki jak dziewczynki od najmłodszych lat. Jeśli decydują się na pracę w pointach to jest to tylko i wyłącznie ich decyzja 🙂 Istnieje zespół baletowy, w którym z założenia mężczyźni występują w pointach przebrani w damskie stroje baletowe. To Le Ballet Trocadero de Monte Carlo gdybyście chcieli zobaczyć 😉 na pewno są jakieś nagrania na Youtube 😀

Nie mówimy ‘nie mam pointów’ albo ‘nie założę pointów’. Po prostu point – ‘płent’.

Nazwa wywodzi się z języka francuskiego- pointe oznacza dosłownie czubek.

Przygotowałam dla Was film, w którym pokazuję i opisuję tę różnicę!

3 komentarze

  1. Jak byłam w pierwszej klasie podstawówki chodziłam w szkole na zajęcia z baletu, chodziły tam dziewczynki, które albo były totalnie zielone (jak ja), albo równocześnie chodziły do profesjonalnej szkoły baletowej w moim mieście.
    Jedna z “profesjonalnych” koleżanek któregoś dnia przyszła na zajęcia z pointami. To było coś. Oczywiście jak to małe dziewczynki mają w zwyczaju chciała nimi zabłysnąć i chodziła w nich non stop. Podziwiałam ją i też chciałam mieć takie 😛 Niestety nie udało mi się pójść do szkoły baletowej, a o pointach marzę do dziś 😉

Napisz komentarz