Zdjęcie D. Yusupov

Giselle to najsłynniejszy balet romantyczny.

Obok La Sylphide bodajże jedyny, który przetrwał w repertuarach najnowszych scen baletowych świata do dnia dzisiejszego. Oczywiście, wielu choreografów tworzyło do muzyki Adolphe’a Adama i korzystało luźno z libretta Saint-Georgesa oraz Gautiera, choćby kontrowersyjny Mats Ek.

Svetlana Zakharova jako Giselle (zdj. D. Yusupov)

Wersja choreograficzna z teatru Bolshoi, której retransmisja zostanie pokazana w niedzielę 8 kwietnia, to najbardziej zbliżona do oryginału wersja, której prapremiera odbyła się w 1841 roku w Paryżu. Za choreografię wspólnie odpowiadali Jean Coralli oraz Jules Perrot. Nieco później, Marius Petipa, słynny carski choreograf, na jej kanwie stworzył swoją wersję. Obecnie zespół baletowy teatru Bolshoi przedstawia na podstawie oryginału inscenizację Jurija Grigorowicza. W rolę Giselle, głównej postaci, wciela się Svetlana Zakharova.

Ją po prostu trzeba zobaczyć. Nienaganna technika a przy tym lekkość poruszania się po scenie, z wyjątkową dziewczęcą wrażliwością. Podczas I aktu Zakharova zaraża pasją do tańca, całkowicie się jemu oddając i bawiąc na scenie. Partneruje jej Sergei Polunin  (robiący ostatnio karierę w przemyśle filmowym). To nonszalancki amant, porywczy podczas I aktu, w II pogrążony w smutku i rozpaczy. Tworzą wspólnie duet pełen miłości, ale też niezrozumienia i wybaczenia.

Technicznie oboje są tancerzami najwyższej światowej klasy. To równieź przemawia za tym. abyście obejrzeli ten balet w retransmisji proponowanej przez nazywowkinach.pl.

Sergei Polunin jako Albert (zdj. D. Yusupov)

Warto zwrócić uwagę na budowę tego dzieła. Ponieważ powstało ono w dobie romantyzmu charakteryzuje go swoista forma- podział na świat rzeczywisty i nierealny. Podczas I aktu towarzyszymy mieszkańcom wioski w okresie winobrania, sielskie tańce zespołowe wprawiają w radosny nastrój swawoli i zabawy. Drugi akt to królestwo willis- duchów dziewcząt zmarłych przed zamążpójsciem- to bardzo charakterystyczne dla okresu romantyzmu, wprowadzenie widza w świat tajemniczości i grozy… w balecie Giselle udaje się to zobrazować i na tym polega geniusz tego dzieła.

Retransmisja w kinach w całej Polsce już 8 kwietnia! Lista kin dostępna jest na stronie nazywowkinach.pl

 

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

 

3 komentarze

  1. A można prosić o więcej wpisów jak ten o Giselle? Trochę z historii baletu? Choć raz na jakiś czas?

    • Simple Dancer Odpowiedz

      Takich postów było trochę, na pewno znajdziesz je w archiwum lub pod hasłem “wiedza o tańcu”. Szykuję jednak nowy post w tej tematyce, niemniej wymaga on ode mnie dużego zaangażowania dlatego proszę o cierpliwość 😉

Napisz komentarz