mostbet

bittorrent

Где поесть в Калининграде

посуточно калининград

снять квартиру посуточно калининград

bittorrent download

Motywacja do ćwiczeń- skąd ją czerpię?

Jak odnaleźć w sobie motywację, gdy to, co robisz trwa już kilkanaście lat? Dziś kilka słów o motywacji w balecie oraz lista: motywacja do ćwiczeń w pięciu krokach!

Macie problemy z odnalezieniem w sobie motywacji do ćwiczeń? Na końcu artykułu znajdziesz listę: motywacja do ćwiczeń w pięciu krokach!

Tancerze również są tylko ludźmi. I też zmagają się z gorszymi dniami. Frustrują się gdy znów nie wyszedł podwójny piruet, gdy znów nie są w stanie utrzymać równowagi w pozie. Chyba nikt nie lubi tego uczucia- niemożności wykonania zadania. Wówczas staramy się w sobie odszukać winę mniejszego lub większego niepowodzenia. To mocne słowo. Ale w tańcu klasycznym silnie się z nim utożsamiamy. Nie bez kozery przed spektaklem mówimy sobie nawzajem lub słyszymy słowa od najbliższych, przyjaciół czy widzów- powodzenia!

Aby nie dopuścić do sytuacji, w której znów coś nie wychodzi musimy skupić się jeszcze bardziej na wykonywanym ćwiczeniu czy elemencie choreografii. W końcu na scenę musimy wyjść maksymalnie przygotowani. Dla Was, naszej publiczności, która przychodzi na spektakl się zrelaksować. Całe nasze zmagania z ciałem, które dokonują się w sali baletowej mają swoje zwieńczenie na scenie. Scena jest naszą metą. Każde przedstawienie to runda. Kwalifikacje- czy nadal chcę to robić? Czy dałam z siebie wszystko? Czy mój dzisiejszy występ dał mi satysfakcję?

Gdy wiem, że wykonałam swoje zadanie na 120% jestem zadowolona. Jeśli na powyższe pytania odpowiadałabym po kolei „nie” motywacja do dalszej pracy byłaby faktycznie bardzo trudna, a może nawet niemożliwa… tymczasem, gdy coś powoduje, że jesteśmy szczęśliwi i spełnieni, automatycznie motywujemy się do dalszego działania i rozwoju.

Czasem mam wrażenie, że balet jest jak popularny w dzisiejszych czasach coaching 🙂 musisz trzymać w sobie dyscyplinę i tylko Ty najlepiej wiesz jak to zrobić. Ciało podpowiada głowie.

Wiecie, że dla mnie świadomość tego, że jesteście po tej drugiej stronie kurtyny to największy stres? Żeby Was nie zawieść. Przecież to na tym polega moja praca. I stąd czerpię motywację. Wy mi ją dajecie. 

Motywacja do ćwiczeń w pięciu krokach:

1. Ustal sobie jasny cel. I nie, nie mogą to być gruszki na wierzbie. Chcesz zrobić szpagat? Zacznij od prostych ćwiczeń, włącz do rozciagania te trudniejsze wtedy, gdy łatwe będą już nawykiem.

2. Jeśli nie ćwiczysz sama poszukuj nowych miejsc, nowych nauczycieli, nowych inspiracji. Tak- kanał na Youtube też się liczy, jeśli właśnie trenujesz solo. Pamiętaj, że baaardzo szybko przyzwyczajamy się do stałej rutyny. Zmiana osoby prowadzącej trening, zajęcia to urozmaicenie tej rutyny i wprowadzenie świeżości do ćwiczeń!

3. Uwaga- będzie banał 😉 prowadź dziennik ćwiczeń. Jeśli chodzisz na zajęcia grupowe zapisuj w nim co Tobie na danych zajęciach wyszło, a nad czym musisz jeszcze popracować. Wówczas wprowadź do swojej rutyny nowe ćwiczenia wzmacniające.

4. W punkcie pierwszym pisałam o celu. W swoim dzienniku napisz dla samej siebie jaki widzisz sens w ćwiczeniach, które przecież wymagają od Ciebie dużo energii i czasu. Wracaj do niego w chwilach zwątpienia.

5. Kup nowy kostium czy zestaw do ćwiczeń! Proste, a zawsze skutkuje. Wiecie, że zawsze gdy zakładam na próbę nowy kostium, w którym czuję się mega kobieco to lepiej mi się ćwiczy? 😉

MIŁEGO DNIA!!

Kiedy zapisać dziecko na balet?

Bardzo często dostaję od Was pytania odnośnie wieku w jakim powinniśmy zapisać dziecko na zajęcia z baletu. Oczywiście obie strony muszą tego chcieć- zarówno dziecko, jak i rodzic.

Kiedy najlepiej zapisać dziecko na balet?

Wiele ośrodków (domy kultury, prywatne przedszkola, prywatne szkoły tańca) oferuje zajęcia o nazwie „baby ballet”. Na takie zajęcia można zapisać maluchy już w wieku 3 lat. Jako rodzice musicie liczyć się z tym, że w dużej mierze takie zajęcia będą opierały się na… zabawie. I dzieci na pewno będą się z tego cieszyć 🙂

Owszem, prowadzące będą przemycały elementy tańca klasycznego (podstawowe pozycje rąk czy nóg), rozciąganie, może proste elementy tańców ludowych, ale na pewno nie będzie to nauka baletu stricte. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta 🙂 żmudne baletowe ćwiczenia szybko znudzą takie maluszki.

Dlatego najbardziej wg mnie optymalnym wiekiem na rozpoczęcie nauki baletu są 4 latka. Ja sama właśnie  w tym wieku rozpoczęłam naukę po tym jak moja pierwsza nauczycielka powiedziała mojej mamie, że mając 3 lata jestem jeszcze zdecydowanie za mała. Czteroletniemu dziecku już łatwiej zachować skupienie. Także pedagog powinien umieć w odpowiedni sposób zachęcić dziecko do ćwiczeń, aby nie kojarzyły mu się one z przymusową gimnastyką- to się po prostu mija z celem.

W wieku 4-6 lat zachęcam do ćwiczeń lekkich, nie zobowiązujących. Tak, aby sprawdzić czy dziecku faktycznie ta forma ćwiczeń odpowiada, czy jego wiedza w zakresie prostych ćwiczeń postępuje, czy chętnie chodzi na zajęcia  (ja czasem wolałam zostać w domu, bo leciała w telewizji moja ulubiona bajka!).

Gdy dziecko jest już w wieku szkolnym i dalej chcemy kontynuować naukę baletu, warto rozejrzeć się za bardziej profesjonalnymi zajęciami. W większych miastach w Polsce wybór jest bardzo duży. Osobiście sugeruję sprawdzenie wielu miejsc i samemu zdecydować gdzie mnie, jako rodzicowi, odpowiada pedagog i jego podejście do dzieci.

Jak często i jak intensywnie powinno ćwiczyć dziecko w wieku 7-9 lat?

Powiem Wam tak- niestety WSZYSTKO zależy od pedagoga i sposobu w jaki prowadzi zajęcia.

Jeśli to pedagog z wykształceniem baletowym, taki który podchodzi do swojej 'misji’ bardzo profesjonalnie, to zajęcia 2-3 razy w tygodniu na pewno będą wystarczające. Im dziecko starsze, tym intensywniejszy może być trening. Dlaczego jest to ważne? Jako rodzice musicie pamiętać, że nawet podstawowe ćwiczenia baletowe przy drążku wymagają dużej dyscypliny i skupienia, a przede wszystkim wysiłku. Tak młody organizm musi mieć czas na regenerację. Pozwoli nam to zapobiec ewentualnym kontuzjom wynikającym z przemęczenia i przetrenowania. To nie są wyścigi- dla Waszego dziecka ma to być szansa na rozwój swojej pasji.

Oczywiście zadarzają się nauczyciele, którzy podchodzą do zajęć w sposób bardziej przystępny- wlączają nadal do zajęć elementy zabawy. W tym przypadku musimy kontrolować czy pedagog dba o rozwój i progres naszych dzieci. Codzienne uczęszczanie na zajęcia, na których dzieci nie uczą się nic nowego nie będzie dobre.

Lepszy bardziej wymagający trening rzadziej, niż powtarzanie i powielanie tych samych ćwiczeń w sposób nie poprawiający jakości ich wykonania. Warto zatem pytać dziecko w domu czy nauczyło się czegoś nowego 🙂

Jak sami widzicie Wasze obserwacje są bardzo ważne, bo to ostatecznie Wy zdecydujecie czy dana forma prowadzenia zajęć Wam odpowiada. 

Moja córeczka bardzo chce tańczyć w pointach. W jakim wieku najlepiej zacząć?

Jako pedagog odpowiem w najbardziej świadomy dla mnie sposób- w wieku przynajmniej 10 lat. Dopiero wtedy kościec młodego dziecka jest na tyle wykształcony, że założenie point nie spowoduje problemów, których skutki możemy odczuwać nawet kilka lat później.

Program szkoły baletowej (gdzie nauka rozpoczyna się właśnie w wieku 10 lat) zakłada w programie nauczania, że pointy zakładamy pod koniec pierwszego roku nauki. Czyli po kilku miesiącach CODZIENNYCH ćwiczeń.

Ale!

To nie jest tak, że młodsze dziecko nie ma prawa do założenia point. WSZYSTKO zależy od poziomu zaawansowania jakie prezentuje uczennica. Dobry pedagog, który pracuje z danym dzieckiem już znaczną ilość czasu powinien potrafić zaopiniować, czy dziewczynka jest już gotowa na założenie point. Co to znaczy?

Najważniejsze są stopy i ich odpowiednie przygotowanie.

A dokładnie stawy skokowe i mięśnie środstopia. W końcu stojąc w pointach cały ciężar ciała dziecka opiera się TYLKO I WYŁĄCZNIE na palcach stóp! Dlatego muszą one być niebywale silne! Ich siłę wzmacnia się podstawowymi ćwiczeniami baletowymi przy drążku, na środku sali oraz skokami. Co to dokładnie oznacza? Nigdy pracy w pointach nie rozpoczyna się na początku nauki. Jeśli traficie na pedagoga, który po trzech zajęciach powie „można kupić pointy” to radzę szybko zmienić ośrodek, do którego uczęszczamy z dzieckiem na zajęcia.

Dodatkowo- do siły stóp należy dodać ogólną siłę naszego ciała. To umiejętne zachowanie prostej postawy, wymaganej przecież w tańcu klasycznym i ważnej tak samo, jak np. wykręcenie. Dobrze, jeśli pedagog zwraca uwagę na dodatkowe ćwiczenia, dzięki którym dzieci wzmacniają mięśnie pleców, brzucha, rąk czy ogólnie nóg.

Jeśli nauczyciel uzna, że uczennica w wieku 8 lat jest na tyle silna i sprawna technicznie to oczywiście może pozwolić na założenie point. Wówczas wszystkie ćwiczenia muszą odbywać się pod jego ścisłą kontrolą!

NIGDY NIE POZWALAJCIE swoim córkom na samodzielne ćwiczenie w pointach w domu!!

Na zdjęciach uczennice szkoły baletowej Anny Davies, Młody Balet Polski.

Macie jeszcze jakieś pytania?

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

 

 

SIMPLE.DANCER trenuje- ćwiczenia na wzmocnienie mięśni stóp

Wróciłam!
Początek  roku mieliśmy trudny, zwieńczony wizytą w szpitalu, czego nigdy w życiu bym się nie spodziewała 🙁 Obecnie jestem cały czas na antybiotyku, trochę osłabiona, ale na szczęście materiał do tego wpisu udało mi się zrobić przed tą całą przykrą sytuacją! Jeszcze raz wszystkim dziękuję za słowa wsparcia! Były mi bardzo potrzebne i bardzo podniosły mnie na duchu 🙂

Co zrobić, aby moje stopy były silniejsze?

To pytanie pojawia się w Waszych komentarzach czy wiadomościach bardzo często, dlatego postanowiłam nagrać dla Was serię ćwiczeń wzmacniających nasze stopy. Musicie wziąć pod uwagę, że to dosłownie jakaś część treningu. Najlepsze na wzmocnienie siły stóp jest po prostu battement tendu (jedno z pierwszych ćwiczeń przy drążku polegające na powtarzającym się odciąganiu nogi z pozycji w zadanym kierunku i zamykanie jest z powrotem wg ściśle określonych zasad) oraz releve.

W przedstawionym na filmie treningu pokazuję ćwiczenia z wykorzystaniem klasycznej gumy theraband, dostępnej w sklepach sportowych, ortopedycznych a także w baletowym sklepie marki Bloch. Gumy te mają różne stopnie elastyczności, a wybór zależy od Waszego stopnia zaawansowania, niemniej dla lepszych efektów zalecam gumę o średniej elastyczności- sama cały czas takiej właśnie używam. Pamiętajcie, aby przy każdym ćwiczeniu tak trzymać gumę, aby stawiała ona opór stopie pracującej.

Dlaczego siła stóp w tańcu klasycznym jest tak ważna?

Praca stóp w balecie widoczna jest w każdym (KAŻDYM) ćwiczeniu. Dlatego jednym z baletowych frazesów jest powiedzenie ale ma ładne stopy! zobacz jak ona pracuje stopami!  Oczywiście nie skreśla to osób, które nie mają wysoko wysklepionego podbicia z listy potencjalnych adeptów sztuki baletowej. Wszystko zależy od świadomej i poprawnej pracy stóp w codziennych ćwiczeniach.

Na siłę stóp składa się wiele czynników. Przede wszystkim stopy zaczynają się od stawów skokowych. W filmie jednak pokazuję Wam ćwiczenia, które wzmocnią wewnętrzne, środkowe i zewnętrzne ścięgna, a nawet… palce! Tak, palce to także bardzo ważna część naszych stóp 😉

Dynamika pracy stóp jest ogromnie ważna w wykonywaniu małych skoków (petit allegro) oraz najważniejsza dla tancerek- chodzi oczywiście o PRACĘ W POINTACH.

Jeśli uczestniczycie w zajęciach z baletu dla dorosłych na pewno Wasz pedagog świadomie zadecyduje kiedy możecie stanąć w pointach. NIE JEST TO NIEMOŻLIWE, ale ćwiczenia mogą Wam sprawiać dużo bólu. Wynika to z anatomii. Dlatego w szkole baletowej ćwiczenia w pointach zaczynają się stosunkowo wcześnie- w wieku 10-11 lat. Jaki wiek jest najlepszy na rozpoczęcie pracy w pointach dla dziewczynek jest najbardziej odpowiedni opiszę w kolejnym poście. Osoby dorosłe, które mają w pełni rozwinięty kościec mogą napotkać problemy w pracy w pointach. Ale pamiętajcie- wszystko zależy od pracy- prawidłowej, zgodnej z zasadami techniki tańca klasycznego, świadomej i pod okiem doświadczonego pedagoga.

Więcej o pracy stóp w tańcu klasycznym pisałam jeszcze tutaj: https://simpledancerslife.com/simpledancer-trenuje-2/
a także tutaj: https://simpledancerslife.com/simpledancer-trenuje-13/
Zajrzyjcie- znajdziecie tam wiele istotnych informacji 🙂

⬇⬇⬇ FILM PONIŻEJ ⬇⬇⬇

[iframe allowfullscreen=”” frameborder=”0″ height=”270″ src=”https://www.youtube.com/embed/g50Aivo9pO4″ width=”480″]

 

Film został wykonany w warszawskim sklepie baletowym marki Bloch.
O moje paznokcie dba Kasia z salonu TerazZaraz 🙂

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

Jak podnosić wysoko nogi?

Musicie wiedzieć jedną rzecz. W odpowiedzi na pytanie „jak podnosić wysoko nogi” nie można skupiać się jedynie na rozciąganiu poszczególnych partii mięśniowych, np. przywodzicieli. Przede wszystkim TRZEBA je wzmacniać. Czyli wyrabiać ich siłę.

Jak podnosić wysoko nogi?

Czy wiecie, że mali uczniowie szkół baletowych gdy wykonują tzw. adagio (czyli podnoszenie nóg w zadanych kierunkach- przód, bok, tył) trzymają nogi w górze nawet cały jeden takt 4/4? W zależności od tempa to równowartość około kilku sekund. W tym czasie nie wolno im drgnąć, a noga nie może o(d)paść, kolano musi być proste i wiele innych technicznych rzeczy musi być zachowanych.

Wbrew pozorom nie chodzi o tortury 😉 chodzi o wypracowanie siły mięśni odpowiedzialnych za trzymanie nóg w górze. To między innymi przywodziciele.

Pamiętajmy o rozgrzewce!

Do kilku ćwiczeń, które Wam dzisiaj przedstawiam użyłam ciężarków. Nie powinny ważyć więcej niż 1 kilogram. Na początku połóżcie się na plecach z nogami uniesionymi pod kątem prostym i opartymi o ścianę. Wykręćcie je w biodrach (ćwiczymy również tzw. pozycję en dehors). Następnie powoli otwieramy szeroko nogi i wytrzymujemy w tej pozycji kilkanaście sekund. Następnie siłą mięśni zamykamy WYKRĘCONE nogi do pozycji wyjściowej i odpoczywamy. Powtórzmy kilka razy 🙂

Następnie usiądźmy w siadzie prostym.

Wykręcamy nogi i naciągamy podbicie. Powoli unosimy jedną nogę w górę, nie musi być wysoko! Pamiętajmy o zachowaniu prostej sylwetki! Wytrzymujemy kilka sekund i opuszczamy. Ćwiczenie możemy wykonywać naprzemiennie z dwóch nóg. Kolejno to samo ćwiczenie wykonujemy ze stopami w pozycji flex (w I pozycji). 

Ćwiczenia wzmacniające z piłką (możesz też wykorzystać np. kant łóżka)

Połóżmy się na plecach i proste lub delikatnie ugięte nogi oprzyjmy o piłkę. Unosimy powoli biodra i wytrzymujemy w pozycji kilka sekund. Wewnętrzne mięśnie naszych ud pracują właśnie jak szalone! Powtórzmy z dwóch nóg 10-15 razy. Następnie po uniesieniu bioder podnieśmy jedną nogę w górę i spróbujmy utrzymać równowagę. Teraz mięśnie pracują jeszcze bardziej! Właśnie teraz doskonale się wzmacniają!

Więcej podobnych ćwiczeń znajdziecie TUTAJ.

Przechodzimy do ćwiczeń na stojąco!

Noga na drążek- najbardziej typowe ćwiczenie 🙂 połóż wykręconą nogę na drążek i wykonaj przegięcie do nogi. Powtórz kilkukrotnie. 

Stojąc przodem do drążka w I pozycji powoli unieś wykręconą nogę, podobnie jak podnosisz ją do pozycji passé. Unoś ugiętą nogę jak najwyżej a następnie złap się pod kolano. W tej pozycji powoli prostuj nogę. Pamiętaj o tym, aby Twoje kolano nie opadało!! Po wyprostowaniu wróć do pozycji wyjściowej i powtórz ćwiczenie jeszcze kilka razy. Za ostatnim razem postaraj się odpuścić rękę. Wytrzymaj i powoli opuść nogę na dół. NIE ZRZUCAJ JEJ!Na zakończenie możesz wykonać popularne ćwiczenie „noga w rękę”.Jest jeszcze jedna ważna rzecz. Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie „jak podnosić wysoko nogi”. Musicie zdawać sobie sprawę z tego, że dla zawodowych tancerzy to są po prostu lata nieustannych ćwiczeń, powtarzalności i systematycznosci. Rozciąganie to jedno i jest ogromnie ważne, ale siła mięśni jest kluczowa. Bez niej taniec klasyczny w ogóle by nie istniał 🙂

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

SIMPLE.DANCER trenuje

W dzisiejszym poście obiecane video z ćwiczeniami na wzmocnienie i rozciągnięcie mięśni przykręgosłupowych! Na końcu posta film, a we wpisie tłumaczę wszystkie ćwiczenia krok po kroku! Zapraszam 🙂

Leżąc na brzuchu oprzyj dłonie przy ramionach i powoli podciągaj korpus w górę pamiętając o tym, aby biodra pozostawały w styczności z podłożem.

Wykonaj 10 powtórzeń utrzymując korpus w górze przez 10 sekund.

To samo ćwiczenie powtórz kładąc dłonie bliżej bioder.

Dla zaawansowanych- można zgiąć kolana i spróbować wykonać tzw. syrenkę. Utrzymaj tę pozycję przez kilka sekund. Ponadto, możesz spróbować złapać się za swoje kostki.

Pamiętaj, aby każde ćwiczenie wykonywać do swojego progu bólu!

Klęcząc na obu kolanach z pośladkami opartymi na piętach powoli wykonaj roll w dół zaczynając od głowy. Wyciągnij ręce przed siebie i wysuń korpus w górę do pozycji, którą ćwiczyłyśmy w poprzednim ćwiczeniu. Zaczynając od uniesienia pośladków wróć do pozycji klęku z rękoma wyciągniętymi w przód i korpusem położonym na kolanach.

W takiej pozycji mięśnie przykręgosłupowe rozciągają się i relaksują.

Powtórz 10 razy utrzymując się w pozycji z wyciągniętym w górę korpusem 10 sekund.

Uklęknij na obu kolanach z pośladkami w górze i rękoma opuszczonymi wzdłuż ciała. Zaczynając od głowy powoli odchylaj się do tyłu. Pamietaj- do progu swojego bólu. Im dłużej będzie ćwiczyć, tym zakres przegięcia będzie się zwiększał.

Wykonaj 10 razy wytrzymując w pozycji około 10 sekund.

Dla zaawansowanych- w przegięciu w tył złap się za kostki.

Siad skrzyżny, żabka i siad z jedną nogą wyciągniętą do boku.

W tych pozycjach wykonujemy przegięcia do boku pamiętając, aby ramiona pozostawały równolegle względem bioder. Powtórzyć 10 razy po 10 sekund w każdą stronę.

Leżąc na plecach z podgietymi pod kątem 45° nogami unosimy miednicę w górę. 10 powtórzeń po 10 sekund. W tym ćwiczeniu również można spróbować złapać się za kostki.

Mostek z pozycji leżącej. Im dłużej ćwiczysz i czujesz postęp, możesz spróbować wyprostować nogi w pozycji mostka.

Stojąc prosto,  z rękoma wyciągniętymi wzdłuż ciała, zaczynając od głowy, powoli przeginamy się w tył. Po powrocie do pozycji wyjściowej wykonujemy roll w dół. Całość powtórzyć kilkakrotnie.

Na zakończenie serii ćwiczeń ukleknij na dwóch nogach z pośladkami opartymi na piętach i rękoma wyciągniętymi maksymalnie do przodu- w pozycji, którą wcześniej wykonywalysmy, aby mięśnie odpoczęły.

Łapcie film!

[iframe allowfullscreen=”” frameborder=”0″ height=”270″ src=”https://www.youtube.com/embed/Ts-JMjahauI” width=”480″]

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

Zajęcia z baletu dla dorosłych- o czym musicie wiedzieć?

Zajęcia z baletu dla dorosłych cieszą się w Polsce sporą popularnością, dlatego coraz więcej ośrodków nauki tańca takie zajęcia oferuje. Co jest ważne, czego możecie oczekiwać i co w sumie potrzebujecie, aby na takich zajęciach się znaleźć? Zapraszam do czytania 🙂

Na salę wchodzą dziewczyny, uśmiechnięte, trochę niepewne, choć ochoczo stają przy drążku.

Za chwilę rozpoczynamy kolejne warsztaty z tańca klasycznego (poziom początkujący i średniozaawansowany), a jedyne co mam w głowie to „ok, to przede wszystkim Wy musicie być zadowolone z tych zajęć”. Zadaję pierwsze ćwiczenie. Na twarzach skupienie. Wszystko idzie bardzo dobrze, dziewczyny szybko poprawiają błędy, są chętne na dalsze ćwiczenia. Widać, że ćwiczą z ogromną pasją, a to daje mi jeszcze większego motywującego kopniaka! Zajęcia się rozkręcają. Jest super!

Dziewczyny, które uczestniczyły w warsztatach   na co dzień nie tańczą zawodowo (poza uczennicami szkoły baletowej). Przychodzą na zajęcia, bo sprawia im to wielką radość i w ten sposób spełniają swoje marzenia i realizują zamierzone cele.

Ostatnio na Instagramie  (pod tym postem) zadalam Wam pytanie „co chcecie poprawić, co chcecie robić lepiej”. Kilka z Was napisalo, że chciałoby się odważyć w ogóle na takie zajęcia przyjść! Dziewczyny! Nic nie stoi na przeszkodzie poza Waszą głową i decyzją o zrobieniu pierwszego kroku- wyboru miejsca, do którego się udacie!

Wiele już razy prowadziłam zajęcia z baletu dla dorosłych. Kobiety zawsze się stresowaly, bały… tymczasem po każdych zajęciach uśmiechnięte mówiły „czemu ja nie zdecydowałam się na to wcześniej? Straciłam tyle czasu!”.

Ja doskonale rozumiem Wasze obawy. Bo tancerki stoją na palcach jednej nogi, kręcą się jak kołowrotek, unoszą nogi do głowy. „Ja tak nie umiem, będą się ze mnie śmiać”. Więc tak- jeśli faktycznie pedagog będzie się śmiać- jest to bardzo zły pedagog. Bo to nauczyciel jest dla Was! I każdy profesjonalny pedagog powie Wam, że nogi nie należy zadzierać do nosa, ważniejsze jest utrzymanie prawidłowej postawy ciała.

Wybór odpowiedniego miejsca do nauki i pedagoga tańca to bardzo trudny proces. Niestety nie znam innych miast w Polsce, ale w Warszawie zdecydowanie polecam Wam szkołę Izabeli Milewskiej- Akademia Baletu Masterclass. To właśnie u Izy w szkole organizuję swoje warsztaty. Dobrą robotę robią także dziewczyny w Kulturze Fizycznej. Profesjonalny pedagog, z doświadczeniem i wykształceniem, jest tak samo cenny jak Wasze chęci do nauki.

Czego można się spodziewać na takich zajęciach?

Na zajęciach z baletu dla dorosłych przede wszystkim pedagog nauczy Was prawidłowej postawy ciała. Taki nawyk możecie z powodzeniem wykorzystywać w życiu codziennym. Chyba nawet udowodniono, że osoby utrzymujące wyprostowaną postawę ciała są na co dzień odważniejsze w swoich działaniach 🙂 to dodatkowa korzyść z takich zajęć!

Poznacie podstawowe pozycje tańca klasycznego, zarówno nóg, jak i rąk. Jest jedna rzecz, która może Was przestraszyć- w balecie musimy myśleć o wielu rzeczach naraz podczas ćwiczeń! Ale to tylko kwestia czasu, aby się do tego przyzwyczaić 🙂 ja się śmieję, że poza uwagami, które widzę na bieżąco powinnam nagrać swój głos mówiący „brzuch, pupa, plecy, ręka, głowa, łopatki, kolana, stopy” i puszczać z nagrania razem z muzyką 😉

Ponadto- pedagog jest dla Was. Jeśli daje Wam personalne uwagi, co czasami może trwać długo, nie myślcie, że w ten sposób wstrzymujecie grupę. Prawda jest taka, że każdą indywidualną uwagę powinny poprawić wszystkie obecne na sali osoby.

Teraz pewnie pomyślicie „matko, przecież to za dużo!”. To ja na pocieszenie powiem:

Tańczę zawodowo, w profesjonalnym zespole, już 11 lat. I CODZIENNIE podczas lekcji baletu pedagog mówi nam dokładnie te same uwagi.

To jest cechą charakterystyczna tańca klasycznego- powtarzalności i świadomość, że ZAWSZE MOŻE BYĆ LEPIEJ. Dlatego też balet kształtuje nasz charakter w bardzo dosłowny sposób.

Wasze umiejętności na początku zajęć w żaden sposób Was nie dyskwalifikują.

Pamiętajcie, że każda praca, każdy trening, wymaga od nas czasu. Nie powinnyście się z niczym spieszyć, szczególnie, że taniec klasyczny może, niestety, być bardzo kontuzjogenny. Jeśli podczas ćwiczeń, które oparte są na maksymalnym wykręceniu stawów biodrowych, kolanowych oraz skokowych, poczujecie ból, zgłoście go koniecznie nauczycielowi. Aby uniknąć kontuzji warto wykonywać wiele ćwiczeń wspomagających, np. z gumą i nigdy, przenigdy, nie zapominać o rozgrzewce. To może być nawet przebiegnięcie sali baletowej kilkukrotnie wkoło, ważne aby Wasze mięśnie były ciepłe, gdy rozpoczynacie ćwiczenia przy drążku. Na tzw. zimne nogi łatwiej o kontuzję.

Czy wiek ma znaczenie?

Aby zostać profesjonalnym tancerzem, dzieci zaczynają trening najpóźniej w wieku 10 lat (zdarzają się oczywiście wyjątki, wówczas ogromnie duże znaczenie ma talent dziecka/nastolatka). Niestety, wchodząc na salę po 20 roku życia musimy liczyć się z tym, że prawdopodobnie nie staniemy na profesjonalnej baletowej scenie, ale na pewno nie wyklucza to nas z brania udziału w zajęciach, ćwiczenia i doskonalenia swoich umiejętności. Ponadto- wiele szkół oferuje swoim uczniom występy sceniczne. W Warszawie istnieją zespoły dla tancerzy, którzy nie ukończyli szkół baletowych, a pragną sprawdzić swoich sił w występach na scenie i zmierzeniu się z publiką. Organizują one spektakle czy gale baletowe, które cieszą się bardzo dużym powodzeniem.

Co ja mam założyć??

Ubierz się wygodnie i schludnie. Warto mieć na uwadze fakt, że aby pedagog widział błędy i na bieżąco nas poprawiał, Wasz strój powinien mu to ułatwić- pokazywać ciało (nogi, ręce, szyję). Dlatego najlepiej założyć legginsy i na przykład tank-top przylegający do ciała,. Jeśli już jakiś czas ćwiczycie warto kupić profesjonalny kostium baletowy. Modeli takich kostiumów jest obecnie nieskończenie wiele i z pewnością dobierzecie coś, co w doskonały sposób podkreśli Waszą sylwetkę 🙂 świetne kostiumy znajdziecie w sklepie marki Bloch oraz na stronie SoFancy Dancewear.

Jeśli już o sylwetce mowa… Bo moje ciało jest nie takie, bo jestem za duża, bo będę wyglądać jak słoń w składzie porcelany. NIE. To Wy kreujecie taki wizerunek swojej osoby w swojej własnej głowie (za sprawą ogromnej ilości czynników, np. mediów). Zajęcia z baletu dla dorosłych, czy dla starszej młodzieży nie stawiają żadnych warunków jeśli chodzi o Waszą figurę. Prawidłowe ćwiczenia mogą Wam nawet pomóc w walce z dodatkowymi kilogramami, jeśli na przykład to był pierwszy cel, dla którego zdecydowałyście się przyjść na zajęcia. Ponadto, takie zajęcia mogą Wam pomóc w pozbyciu się kompleksów. Jeśli zaczniecie zauważać postępy to łatwiej będzie Wam zaakceptować siebie. Dlatego gorąco apeluję- pokonaj strach, zrób pierwszy krok, jeżeli tylko czujesz, że sala baletowa to miejsce, w którym możesz coś zmienić.

Wasze postępy

W mojej pracy mówi się, że aby osiągnąć sukces potrzeba 10% talentu i 100% pracy 🙂 to pokazuje jaki stosunek do ilości czasu spędzonego w sali baletowej ma nasze naturalne usposobienie do wykonywania tego zawodu oraz, że tzw. krew, pot i łzy nie wzięły się znikąd. Im częściej będziecie uczestniczyć w zajęciach, tym na pewno szybciej zaczniecie zauważać postępy. Niemniej, bardzo ważne jest, aby się nie poddawać po miesiącu czy dwóch. Wiele już razy pisałam Wam, że do kolejnej premiery szykujemy się nawet trzy miesiące, bywa że dłużej. To pokazuje jak dużo pracy muszą włożyć nawet profesjonaliści, aby wykonywana choreografia była na wysokim poziomie (a i tak zawsze może być lepiej, jak pisałam wyżej).

Jeśli świadomie będzie poprawiać błędy pod okiem dobrego pedagoga, który będzie Wam pomagał, pilnował i nieustannie korygował, z tygodnia na tydzień uzyskacie łatwość w wykonywaniu poszczególnych ćwiczeń.

Któraś z Was pod postem na Instagramie napisała, że chciałaby osiągnąć lekkość w wykonywanych ruchach. To jest bardzo trudne, szczególnie jeśli skupisz się na wyprężeniu nogi, wyprostowaniu pleców… ale po prostu pomyśl teraz maksymalnie wyciągam nogę, powinnam zmiękczyć dłoń, łokieć, rękę. Gwarantuję Tobie, że poczujesz ulgę i swobodę. Małymi kroczkami, prostymi zadaniami, powoli nauczysz się tym manewrować. 

Nikt nie powiedział, że będzie łatwo.

To powiedzenie powinno Wam wybrzmiewać w głowie za każdym razem, gdy stajecie do drążka 🙂 Nie po to, aby Was zniechęcać, wręcz przeciwnie! To dobitnie uświadamia nam (mnie także!!), że balet to naprawdę ciężka aktywność fizyczna. Ale „ubrana” w pasję i Waszą determinację staje się wyjątkowo piękna a warsztaty, które dla Was organizuje udowadniają mi to za każdym razem!

Do dzieła dziewczyny!! Sala baletowa czeka z otwartymi drzwiami 🙂

Jeśli macie jakiekolwiek pytania- śmiało! Chętnie odpowiem!
PS. Zdjęcia robiłam dla Was podczas przerwy w spektaklu Damy Kameliowej, stąd moja dziwna fryzura 😀

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

 

 

SIMPLE.DANCER trenuje

Po okropnie długim czasie mam dla Was film! Zobaczycie w nim, w skrócie, pierwsze podstawowe ćwiczenia baletowe przy drążku. Już jakiś czas temu na blogu pokazywałam Wam poszczególne ćwiczenia, ale myślę, że warto te wpisy odświeżyć 🙂 dlatego przez najbliższe tygodnie sukcesywnie będą pojawiać się na blogu posty z ich opisami i pomocnymi uwagami dla wszystkich, którzy chodzą na zajęcia baletu, niezależnie od wieku!

Tymczasem zapraszam Was do oglądania! Enjoy 🙂

Zdjęcie główne  Adam Doroziński

[iframe allowfullscreen=”” frameborder=”0″ height=”270″ src=”https://www.youtube.com/embed/npcV1BabMA4″ width=”480″]