Od początku wiedziałam jak ma wyglądać. To było jedyne pomieszczenie w nowym mieszkaniu, które miałam od początku zaplanowane w najmniejszych szczegółach.

Meble kuchenne z Ikea.

Do tej pory użytkowałam już dwie kuchnie z meblami z tego szwedzkiego sklepu. Jedna była czarna ze stalowym blatem, druga jasnokremowa z a la drewnianym blatem. Ta druga zdecydowanie bardziej mi się podobała, a przede wszystkim oddawała mój styl. Dlatego w nowym mieszkaniu zdecydowaliśmy się na bardzo podobną. Zasadnicza różnica polega na tym, że obecna jest chyba trzy razy większa 😅

Kremowe meble w stylu angielskim i dębowy blat.

Dolny ciąg szafek zaplanowany jest na przechowywanie cięższych urządzeń niezbędnych do przygotowywania potraw oraz częściowo zastaw stołowych. Górne to w całości szafki z przeszkleniami czyli witrynki. Nad samym zlewem we wnęce planuje powiesić otwartą półkę ozdobną na używane na co dzień kubki.

Stół.

To częściowo pamiątka po dziadku mojego męża, który był krawcem i pracował na maszynie Singera. Żeliwne nogi, które odnowiliśmy posłużyły nam za podstawę blatu. Natomiast blat to, stylizowane na rustykalne, dębowe drewno wykonane przez Loftit-Customshop ❤

Jeśli macie jakieś jeszcze pytania odnośnie kuchni, śmiało piszcie 🙂

MIŁEGO DNIA!!

5 komentarzy

Napisz komentarz