Każdemu miłośnikowi baletu postać Giselle jest dobrze znana. To główna bohaterka baletu o tym samym tytule, opowiadającym o nieszczęśliwej miłości, zdradzie i wstydzie.

Prapremiera baletu “Giselle” odbyła się w Paryżu w 1841 roku. Muzykę skomponował Adolph Adam, choreografię wspólnie stworzyli Jean Coralli oraz Jules Perrot.

Ze względu na epokę, w której ów balet powstał, jego forma odzwierciedla podstawowe założenia romantyzmu. Są to między innymi, obok nieszczęśliwej miłości, zderzenie dwóch światów- realistycznego i nadprzyrodzonego, oraz ukazanie kobiety jako delikatnej i ulotnej zjawy. Pomimo, iż czytając te epitety w XXI wieku wydawać by się mogły one  błahe, to poruszone w balecie “Giselle” tematy są ponadczasowe. To między innymi miłosny mezalians i próba upokorzenia zakochanej młodej dziewczyny na oczach mieszkańców wsi, w której odbywa się akcja. Poruszone w balecie problemy znajdują swoje odzwierciedlenie w czasach współczesnych.

“Giselle” wystawiana jest w wielu teatrach baletowych na całym świecie.

Najczęściej spotkacie się z jej klasyczną wersją, czyli najbardziej zbliżoną do tej z pierwszej połowy XIX wieku. Jednak są choreografowie, którzy podejmują się przeniesienia tej historii w czasy współczesne. To między innymi szwedzki choreograf Mats Ek. On przeniósł akcję “Giselle” do… szpitala psychiatrycznego i zastosował technikę tańca współczesnego jako środek artystycznego wyrazu.

“Giselle” soliści oraz zespół baletu Opery Bałtyckiej

“Giselle” Opery Bałtyckiej

W 2018 roku zespół baletu Opery Bałtyckiej zaproponował swoją uwspółcześnioną wersję tego baletu. Za choreografię I aktu odpowiada Emil Wesołowski. Akt II, którego pierwowzorem był taniec willis z oryginalnej adaptacji, został przygotowany przez Wojciecha Warszawskiego oraz Izabelę Sokołowską-Boulton.

Emil Wesołowski,  autor I aktu, o pracy nad nową inscenizacją baletu “Giselle” w Operze Bałtyckiej:

Bardzo zależy mi na ukazaniu wszystkich niuansów emocjonalnych. Scenografię
robimy minimalistyczną. Główną rolę odgrywać będą bowiem gra świateł i barw oraz ruch.
Przyznam szczerze, że to niełatwe zadanie – bardzo trudno oderwać się od tych
ugruntowanych w tradycji klisz. Ta muzyka jest w ciele i w głowie, powiązana oczywiście
z określonym ruchem.

„Giselle” Opery Bałtyckiej to  dzieło odwołujące się do naszych czasów. Osadzona w nadmorskiej scenerii historia ukazuje wszystkie romantyczne założenia, a realizatorzy pokazują, że są to założenia nieobce również współcześnie. Kelnerka Giselle ulega urokowi przystojnego Alberta, który nad morze przyjechał się zabawić. Kiedy jednak dziewczyna odkrywa, że chłopak jest zaręczony, w dodatku z warszawską celebrytką, czuje się oszukana i wykorzystana, w efekcie zaś topi się w morskiej
toni – opowiada Wojciech Warszawski, kierownik baletu, odpowiedzialny za choreografię II aktu.

Jeśli chodzi o napięcie między bohaterami i o cały ciąg przyczynowo skutkowy: są one w dużej mierze zgodne z oryginalnym librettem. Zmieniamy natomiast czas i miejsce, przenosząc opowieść nad współczesne nadmorskie wybrzeże. II akt przygotowaliśmy w oparciu o choreografię Jeana Coralliego i Jules’a Perrota, uwspółcześniając jednak tę estetykę – opowiada Izabela Sokołowska- Boulton, baletmistrz, twórczyni choreografii II aktu.

TRANSMISJA BALETU “GISELLE” OPERY BAŁTYCKIEJ

Zespół baletowy oraz kierownictwo baletu Opery Bałtyckiej zapraszają wszystkich miłośników sztuki tańca do obejrzenia transmisji spektaklu w piątek (19.03.2021, godz. 19)  oraz sobotę (20.03.2021, godz. 18).

Dostęp do transmisji jest płatny, dostęp możecie wykupić pod tym linkiem.

Ja na pewno będę oglądać, ponieważ jestem bardzo ciekawa choreografii opartej na technice tańca klasycznego, ale jednak uwspółcześnionej. Ciekawa jestem również kostiumów autorstwa mojej koleżanki z Polskiego Baletu Narodowego, Marty Fiedler.

Napisz komentarz