Balet klasyczny to jedna z najtrudniejszych technik tańca.

Wszystko to, co widzicie na scenie, czyli  w spektaklu- efekcie końcowym naszej pracy, nie jest przypadkowe. Każdy układ, ruch ręki, gest dłoni jest DOKŁADNIE wypracowany.

Balet z biegu?

Artystą baletu nie zostaje się po kilku treningach na sali. Jak już wiecie edukacja baletowa trwa kilka lat- w Polsce profesjonalna nauka baletu trwa 9 lat. Przeczytacie o tym więcej w tym wpisie, ale szerzej i znacznie dokładniej opisuję proces nauki baletu w mojej książce “Mój balet”.

9 lat ćwiczeń od poniedziałku do piątku… Balet kojarzony jest z lekkością, przez co wiele osób sądzi, że taniec klasyczny to przyjemne i lekkie ćwiczenia. Tymczasem, aby opanować poprawność wykonania nawet najprostszych elementów wymaga dużego skupienia i… czasu. Profesjonalna nauka baletu to nie jest zabawa. To nie pląsanie od ściany do ściany w rytm muzyki, tylko ŚCIŚLE I KONKRETNIE określone ruchy, pozy i zestawy ruchowe.

Często zadaję moim uczniom pytanie “lubicie się zmęczyć?” 🙂

“Czy wiecie kim jest Robert Lewandowski?” Oczywiście, każdy chyba wie. Ale nie byłby tym Lewandowskim, gdyby w swój trening nie wkładał ogromnej masy wysiłku i poświęcenia. W balecie jest podobnie. Żeby “strzelić do bramki” musimy nauczyć się dokładności i precyzji w wykonaniu KAŻDEGO ELEMENTU RUCHU. I przez “każdego” mam na myśli pracę stopy, nogi, korpusu, rąk, dłoni, szyi, głowy. Wiecie, że zdarza się, że poświęcam na poprawienie ustawienia dłoni dzieci kilka minut przed rozpoczęciem każdego ćwiczenia? 🙂 Muszę to robić. Aby to weszło w nawyk.

Ale jaka to różnica?

Może dam kolejny przykład- uczysz się jeździć samochodem. Wiesz jak się rusza, jak się zmienia biegi. Ale żeby wsiąść za kierownicę i wyjechać na miasto musisz poznać zasady ruchu drogowego. Dokładnie tak samo jest z baletem. Bo nie każde podniesienie nogi do zadanego kierunku czyni z tej nogi baletową pozę. Aby tak było, musimy znać zasady, które temu podniesieniu towarzyszą. I to dotyczy każdego ćwiczenia w tańcu klasycznym.

I arabesque

Ta poza, którą widzicie na zdjęciu na górze, to jest I arabesque. Innymi słowy noga uniesiona do tyłu. Czy wiecie, jak wiele jest możliwości uniesienia nogi w tył? Bardzo dużo, oczywiście. Ale w technice tańca klasycznego ta noga MUSI BYC uniesiona w konkretny, ściśle określony sposób. Inaczej- to nie będzie po prostu baletowa poza, a zwykłe podniesienie nogi. Aby jednak to wykonać potrzebne jest solidne przygotowanie- odpowiednie ustawienie korpusu, konkretne położenie ciężaru ciała, pozycja rąk, ramion, głowy. To wszystko ma ogromne znaczenie! I opanowanie prawidłowego wykonania tej pozy świadczy o profesjonalizmie. W skrócie- uniesienie nogi do tyłu na wysokość 90° nie robi z tej nogi pozy arabesque. To po prostu noga w górze w kierunku do tyłu. Dopiero odpowiednio “ubrana” w zasady techniki tańca klasycznego staje się I arabesque. Dlatego tak ważne są ćwiczenia, dokładność i dyscyplina dzięki której sami od siebie wymagamy tej poprawności, która w określony sposób cechuje balet.

Ćwiczenia a taniec

Zauważyłam pisząc ten post, że cały czas używam sformułowania ćwiczenia tańca klasycznego, a przecież na scenie tańczymy, a nie wykonujemy ćwiczenia. Hmm… no właśnie nie do końca 😉

Taniec klasyczny jako technika ma już prawie 400 lat. Na przestrzeni dziejów wykształciły się ćwiczenia, których celem było przygotowanie ciała do wykonania skomplikowanych choreografii. W baletach typowo klasycznych w każdej sekwencji choreograficznej znajdziecie każde ćwiczenie z lekcji baletu w bardzo rozbudowanej formie. Na tym to właśnie polega. Ćwiczenia przy drążku przygotowują nas do piruetów, skoków i całego spektrum możliwości ruchowych, które spotkamy w choreografiach baletów klasycznych.

Gdy już w pełni opanujesz poprawność i dokładność wykonywania poszczególnych ćwiczeń, następnie udoskonalisz się w wykonaniu zadanej choreografii i wiesz, że żaden element techniczny nie będzie sprawiał Tobie najmniejszych trudności… wtedy wyjdziesz na scenę i będziesz po prostu tańczył. Ale zanim to nastąpi czeka Ciebie długa i niełatwa droga 🙂

Wiele czynników ma wpływ na to, czy ćwiczenie baletu oraz podjęcie nauki w szkole baletowej ostatecznie doprowadzi nas do finału- występów na scenie. To predyspozycje fizyczne, talent i, ni mniej nie więcej, ciężka praca. Nie każdy zwyczajnie lubi ćwiczyć 🙂 przecież nie ma w tym nic złego. Jednak jeśli marzymy o balecie w sferze zawodowstwa musimy to po prostu polubić. Inaczej ćwiczenia zamiast satysfakcji będą sprawiać nam ból.

MIŁEGO DNIA!!
SIMPLE.DANCER

Napisz komentarz