Balet w domu, czyli kwarantanna w baletowym środowisku

To spadło jak grom z jasnego nieba. Niby wszyscy po cichu się tego spodziewali. ale nikt nie chciał o tym mówić głośno. Ja się czuję jak w środku wydarzeń surrealistycznej powieści… spektakle odwołane. To oczywiste. Ale odwołane także próby, nasze codzienne ćwiczenia. Mamy bezwzględny zakaz wchodzenia do teatru.

Oczywiście Polski Balet Narodowy nie jest jedynym zespołem baletowym z takimi obostrzeniami. To dotyczy każdego na teatru na całym świecie. W tym właśnie zespołów baletowych. Od początku marca raz po raz widziałam na Instagramie jak kolejni tancerze i tancerki wstawiają informację o tym, że odwołano ich spektakle. Wszyscy z sal baletowych przenieśli się do domów. Dla tancerza to naprawdę duże wyzwanie. Osoby pracujące w biurach, korporacjach, nawet nauczyciele- mogą przenieść swoją pracę do domu i pracować zdalnie. My nie możemy. My w domu możemy ćwiczyć, aby utrzymywać swoje ciała w formie, w gotowości. Ale to nie jest nasza praca w dosłownym tego słowa znaczeniu. Naszą pracą są wspólne próby nad spektaklami. Spektaklami, które są przygotowywane dla Was. Nasz teatr musiał odwołać premierę baletu “Korsarz”, nad którą pracowaliśmy od stycznia. Została przeniesiona na kolejny sezon. Ale kiedy teatry zostaną otwarte dla publiczności…?

Nie dalej jak rok temu także byłam w domu. Byłam w ciąży, a później sama powoli dochodziłam do formy. Wówczas jednak moje życie wyglądało inaczej. Malutkie dziecko i opieka nad nim, bycie mamą, to była dla mnie była nowa rzeczywistość, w której musiałam się odnaleźć i nauczyć w niej żyć. Teraz… teraz wszyscy siłą wyższą musimy odnaleźć się w rzeczywistości dotąd nam nieznanej. Wiele moich koleżanek i kolegów po fachu znalazło na nią sposób. W tym również ja. Ćwiczenie w domu nie jest obce tancerzom, ale już ćwiczenie codzienne- bez perspektywy wejścia na salę baletową- tak.

Balet w czasach zarazy

To hasło chodzi za mną od kilku dni… i nie chce się odczepić choć brzmi okropnie. Niemniej, widzę je wszędzie. Sztuka w czasach zarazy. Praca w czasach zarazy.. itp… itd…

Sposób, o którym piszę wyżej to przeniesienie się baletowej rzeczywistości online. Artyści baletu publikują swoje ćwiczenia w domach w formie zwykłych postów, aby pokazywać publiczności i fanom, jak wygląda ich praca nad ciałem w domowym zaciszu. Inni organizują się w grupy i ćwiczą wspólnie obserwując się wzajemnie na ekranach komputerów. Jeszcze inni organizują transmisje LIVE, podczas których ćwiczą i na żywo pokazują jak wygląda ich trening.

Ja rozpoczęłam serię LIVE “Ćwicz balet z SIMPLE.DANCER”, podczas których pokazuję Wam na bieżąco ćwiczenia, przekazuję najważniejsze uwagi, motywuję Was do samodzielnej pracy przy zachowaniu wszystkich najważniejszych zasad techniki tańca klasycznego. Nie potrzebujecie mieć w domu zamontowanego drążka. Ja nie mam. Wspomagam się deską do prasowania! Odpowiednie będzie również wysokie krzesło, kanapa czy blat stołu. I odrobina przestrzeni. Moje ćwiczenia są na poziomie podstawowym i średnio-zaawansowanym.

Artyści i sztuka w obecnym czasie

Ciężko mi o tym pisać, ale chyba muszę. Kilkukrotnie spotkałam się z komentarzami, że nasza praca nie jest nikomu potrzebna. Nawet ostatnio jak słuchałam wywiadu z ministrem kultury, pani redaktor uznała, że potrzeba sztuki jest w tym momencie na szarym końcu dla funkcjonowania państwa. Można się z tym zgodzić lub nie.

Ale skoro jest na szarym końcu to… nie oglądajcie filmów w telewizji, ponieważ grają w nich aktorzy, których zawód przecież nie jest potrzebny. Nie oglądajcie transmisji oper, w których występują śpiewacy i artyści chóru… nie słuchajcie muzyki… itd. Chyba jednak wszyscy się zgodzimy, że mimo wszystko WAŻNA jest dla każdego rozrywka w postaci kina, teatru, czy opery. Wiadomo, jeden woli film, inny teatr, każdemu się nie dogodzi… Proszę- jeśli spotkacie się z podobną opinią jak wyżej, wyjaśnijcie znaczenie kultury dla społeczeństwa, ale też dla każdej jednostki. Nasza praca polega na dawaniu Wam przyjemności i rozrywki.

Ponadto należy poruszyć jeszcze jeden aspekt. Wiele mówi się o tym, że na obecnej sytuacji najwięcej stracą przedstawiciele branży transportowej, gastronomicznej, czy turystycznej. Ale musimy miec także świadomość, że zdecydowana większość artystów oraz wszystkich odpowiedzialnych za tworzenie spektaklu osób, jest zatrudniona na umowę o dzieło, zlecenie, a jesli o pracę, tu wynagrodzenie zależne jest od ilości wykonanych przedstawień. W momencie zamknięcia placówek kultury wszystkie te osoby straciły swój jedyny zarobek. To bardzo trudny i złożony temat, ale chciałam go tutaj chociaż w ten sposób przedstawić.

Dlatego dziękuję każdemu z Was za wiadomości, które otrzymuję, w których dziękujecie nam-artystom za naszą pracę. Do wszystkich moich znajomych ze świata tańca i teatru- przetrwamy to.

Balet w filmie i serialach

To skoro już wspomniałam o filmach…

Przygotowałam dla Was spis filmów oraz seriali, w których motyw baletu jest na pierwszym planie! Sama części nie widziałam więc też na pewno nadrobię. Szukając w Internecie interesujących tytułów zobaczyłam film z 1977 roku “The Turning point“. I jego jestem najbardziej ciekawa, dlatego w najbliższym czasie na pewno go obejrzę!

Ponadto, polecam Waszej uwadze:

  • Center Stage, czyli Światła sceny (oj, jak to oglądałam w szkole baletowej to się podkochiwałam w tancerzu American Ballet Theatre, Sashy Radetsky’m :P) – to film kultowy! Koniecznie musicie go obejrzeć! Rywalizacja, dramat, łzy 😀 czyli wszystko to, co KONIECZNIE musi znaleźć się w filmie o balecie.
  • Billy Elliot – o marzeniach o wielkiej scenie w rodzinie górniczej. Znakomicie przedstawia realia klasy robotniczej w Wielkiej Brytanii, ale też pięknie wprowadza w trudny świat profesjonalnego baletu. Pomimo, iż w filmie bohaterem jest dziecko, to nie jest to bajka dla dzieci. To bardzo solidne kino.
  • Bolshoi – film o młodej adeptce sztuki baletowej, w którym główną rolę gra moja koleżanka z pracy, Margarita Simonova 🙂
  • A Ballerina’s Tale – film dokumentalny o życiu gwiazdy American Ballet Theatre, Misty Copeland (kojarzycie film Dziadek do orzechów i Cztery Królestwa? Misty Copeland wykonuje w nim dużą baletową scenę). Misty Copeland jest uwielbiana przez Amerykanów, to prawdziwa baletowa celebrytka (jak niegdyś Rudolf Nureyev) w USA.
  • Dancer – film dokumnetalny z 2016 roku opowiadający o Sergieju Poluninie. Polunin to dość kontrowersyjna postać w baletowym środowisku i nie tylko. Jego poglądy polityczne wywołują skrajne opinie, ale talentu w nogach nie sposób mu odmówić. Polunin odnajduje się również jako aktor, występował m.in. w słynnym “Morderstwie w Orient Expressie”.
  • Biały Kruk – czyli o losach Rudolfa Nureyeva w reżyserii Ralpha Fiennes’a (!!!). Sam Ralph Fiennes również występuje w tym filmie. Rudolf Nureyev to niekwestionowana legenda baletu. Znakomity tancerz, który ucieka z ZSRR, aby osiąść w Ameryce i zdobyć tam ogromną sławę. Był na tyle znany i rozpoznawalny, że pojawiał się w amerykańskich programach rozrywkowych oraz wielu talk show. Po latach wraca do Europy.
  • Polina, Danseur sa vie – ja nie widziałam jeszcze tego filmu, ale jestem go bardzo ciekawa. Jeśli ktoś z Was widział, dajcie mi znać! Jestem szczególnie zaintrygowana, bo jedną z głównych ról odgrywa Juliette Binoche a autorem scenariusza jest francuski choreograf Angelin Preljocaj.
  • Czarny łabędź – chyba nie muszę nikomu przedstawiać 😀 ale zostawiam, link do mojego obszernego wpisu na temat tego filmu – Czarny łabędź a baletowa rzeczywistość
  • First position – to dokument z 2011 roku pokazujący sześć młodych uczniów przygotowujących się do najbardziej prestiżowego konkursu baletowego w Stanach Zjednoczonych, Youth America Grand Prix.
  • Restless creature – dokument przedstawiający wieloletnią solistkę New York City Ballet, Wendy Wheelan, w bardzo trudnym dla niej czasie zmagania się z kontuzją.
  • Balerina 🙂

Oraz seriale:

  • Flesh&Bone – Pot i łzy. Mocno psychodeliczny… cóż, chyba o to najbrdziej chodziło twórcom. Baletowo na wysokim poziomie.
  • Breaking Pointe
  • Bunheads

Dwóch ostatnich nie widziałam, ale zamierzam nadrobić i napisać o nich na blogu 🙂 jeżeli macie jeszcze w zapasie jakieś tytuły koniecznie się nimi ze mną podzielcie!!

Dajcie znać co u Was słychać i jakie macie sposoby na spędzanie czasu w domu!

MIŁEGO DNIA!!
SIMPLE.DANCER

18 komentarzy

  1. Ja bym dodała krótkometrażowy film Kieślowskiego. Dla zainteresowanych baletem must see. Dostępny w Ninatece.

    • Simple Dancer Odpowiedz

      Tak!! Przypomniałam sobie właśnie o tym filmie jak opublikowałem wpis. Muszę dodać 🙂 i jeszcze “Tajemnice Terpsychory”!

    • Tak, tak. “Siedem kobiet w różnym wieku”, delikatny i psychologiczny dokument z wczesnej twórczości Kieślowskiego 🙂 Dużo spokoju i sił dla wszystkich!

  2. Białe noce, co prawda sceny baletowe można policzyć na palcach jednej ręki, ale główną rolę gra Baryshnikov, a to juz robi wszystko 🙂 Polecam koniecznie, zdjęcia z pięknego Petersburga w pakiecie

  3. Filmowa opowieść o Wacławie Niżyńskim: https://gutekfilm.pl/film/nizynski/ Niestety Gutek Film nie posiada już praw do dystrybucji, a w czeluściach sieci trudno znaleźć. A dokument Kieślowskiego “Siedem kobiet w różnym wieku” trzeba zobaczyć. Spokoju i sił dla wszystkich! 🙂

  4. “Turning Point” to niesamowity film – zarówno jeśli chodzi o sceny baletowe jak i fabułę. Bardzo polecam!

  5. Czy któryś z filmów nadaje się do pokazania 12- latce? Córka chodzi do szkoły baletowej, to warto co nie co pokazać. W weekend dużo czasu, to można by coś obejrzeć ☺️. Pytam, bo np. Czarny łabędz zdecydowanie nie.

  6. Z seriali polecam jeszcze Spinning out, nie stricte o balecie, ale o łyżwiarstwie figurowym. Naprawdę pięknie zrobiony, pokazana niesamowita pasja głównej bohaterki. W tle jeszcze inne wątki, które podkreślają trud też tej dziedziny. Mnie oczarował 🙂

  7. Bardzo lubię Twój blog za poruszanie ciekawych tematów :). Co prawda w aspekcie baletu jestem zupełnym amatorem (widzem podziwiającym kunszt tancerek i choreografii), jednakże poznawanie tego “świata” od wewnątrz pozwala jeszcze bardziej docenić finalny efekt w postaci przedstawienia.

Napisz komentarz