Gdy dom to częściowo również miejsce Twojej pracy- trudniej jest w nim o relaks i wyciszenie. W moim przypadku chyba jedynymi pomieszczeniami w mieszkaniu, w których nie pracuję są łazienka i pokój dziecka. Ale chyba sami najlepiej wiecie, że akurat w tych dwóch miejscach trudno o wyciszenie 🙂

Praca online wymaga od nas całkowicie innego porządku dnia niż stacjonarna. Moja przyjaciółka, która pracuje zdanie już od kilku lat ma ściśle ustalony harmonogram dnia, do którego zawsze się stosuje. Inaczej skupiałaby się bardziej na domu, niż na obowiązkach. Coraz więcej mam decyduje się na home office i naprawdę je podziwiam. Ja bez pomocy męża nie dałabym rady poprowadzić żadnych zajęć online. Włodek za bardzo chce wiedzieć co takiego ciekawego się pokazuje na ekranie komputera.

Do zajęć online zawsze podchodzę na 100% i nawet jeśli koryguję uczennice i uczniów to daje z siebie bardzo dużo. Dla mnie to jak praca na sali, tylko bez manualnej pomocy, co jest bardzo dużym utrudnieniem.

Tym chyba ciut za długim słowem wstępu chciałam zwrócić Waszą uwagę na to, jak ważny jest w naszym codziennym życiu sen i komfort tego snu.

Regeneracja i higiena dobrego snu

Bardzo ważna w tym czasie, dla niektórych przymusowego home office, jest higiena naszego snu. Pisałam o tym przy okazji wpisu o roli rodziców w edukacji baletowej- dzieci przed pójściem do szkoły muszą być naprawdę wyspane. Ale ni mniej, ni więcej dotyczy to także nas. To już nie ten okres w życiu, kiedy zarywanie nocy to coś naturalnego i rano i tak się było rześkim (albo to tylko ja tak mam?). Pracując w szkole, nawet zdalnie, później jadąc do teatru, wracając i będąc gotową do roli mamy na pełen etat, wymaga to wszystko ode mnie zdecydowanie większych zapasów siły i energii. Teraz, gdy do pracy mam krok od łóżka jest to nawet ważniejsze. Dlaczego? Bo chyba każdy z nas potwierdzi, że im bliżej do danego celu, tym łatwiej o niepowodzenie 😉 na przykład zaspanie!

Suplementacja magnezem to podstawa w dbaniu o dobry sen. Ale często dostaję pytania “co Ciebie relaksuje?” Wtedy zazwyczaj odpowiadam nicnierobienie …

Po głębszym zastanowieniu jednak analizuje to, co robię zwykle, gdy w końcu mam czas wolny. Najczęściej jest to wieczór, zwłaszcza w tym momencie, gdy obecnie każdy spędzam w domu, ponieważ nie gramy spektakli. Po położeniu Włodka spać “w końcu” mam czas tylko dla siebie i na moje wieczorne rytuały.

Lubię, gdy nic nie zakłóca moich przygotowań do położenia się spać. Wystarczy, że umycie włosów spędza mi sen z powiek 🙂 pielęgnacja i rytuał dbania o stopy to temat na osobny wpis (trochę już osób mnie o to prosiło, a ja cały czas testuję produkty jednej marki dla stóp i za jakiś czas na pewno Wam go opiszę). W końcu jak wiecie stopy baletnicy są okropne, zniszczone i zniekształcone 😉 a trochę o tym możecie poczytać w tym wpisie.

Do oczyszczania twarzy używam wody micelarnej marki Mixa. Na zakończenie niezmiennie od kilku lat na noc nakładam na twarz serum Estee Lauder Advanced Night Repair. Mam już naprawdę długo jedno opakowanie 75 ml, jest bardzo wydajne i skuteczne.

W czym do spania?

Pamiętam jak byłam zła jako nastolatka na mamę, że kupowała mi koszule nocne… przecież mieszkałam w bursie i taka koszula to był największy obciach 😀 poza tym, zawsze wygodniej było zejść do stołówki w piżamie. Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale nie potrafię spać w długich spodniach od piżamy… czy tylko ja? Teraz już oswoiłam się z koszulami nocnymi, zwłaszcza, że teraz to one są do ludzi podobne, nie jak prawie 20 lat temu. Do snu wybieram wymiennie, albo lekkie piżamki, albo koszule nocne wyglądające jak zwykła koszula męska.

Jeśli natomiast Wy chcielibyście zadbać o dobry sen Waszych najbliższych (lub swój, oczywiście!) na stronie Astratex.pl znajdziecie ofertę ładnych piżamek, koszul nocnych czy szlafroków. Jest także kolekcja dziecięca 🙂 możecie znaleźć tam wiele innych propozycji, jeśli szukacie właśnie prezentów dla najbliższych, a wizja wizyty w przepełnionym centrum handlowym nie napawa Was optymizmem (mnie nie napawa…). Bielizna, topy i wiele innych w jednym miejscu, także dla mężczyzn. Jeśli należycie do tych osób, które zawsze w ostatniej chwili wybierają na prezent dla męża czy chłopaka skarpetki jak ja- to trafiłyście pod właściwy adres 😛

Jak już się położę to nadrabiam zaległości serialowe i… przy nich zasypiam. A kolejnego dnia muszę się cofać do miejsca, w którym jeszcze co nie co kojarzyłam zanim całkowicie pogrążyłam się we śnie 😉

Kochani, niebawem konkurs, w którym do wygrania będzie książka “Mój balet” mojego autorstwa oraz Joanny Kończak! Książka będzie z naszymi podpisami i osobistą dedykacją 🙂 śledźcie moje kanały społecznościowe. Już wkrótce szczegóły!

SIMPLE.DANCER

1 Comment

  1. To prawda, przez kwarantannę o wiele trudniej zadbać o sen – mimo, że nigdy nie miałam problemu ze wczesnym wstawaniem, teraz ciężko się podnieść ze świadomością że nie trzeba się nigdzie spieszyć, bo żeby dotrzeć na lekcje wystarczy kilka kliknięć 🙂

Napisz komentarz