mostbet

bittorrent

Где поесть в Калининграде

посуточно калининград

снять квартиру посуточно калининград

bittorrent download

Dzień z życia baletnicy cz. II

W dzisiejszym poście opiszę Wam jak wyglądają nasze próby od kulis. W poprzednim wpisie z tej serii pokazałam Wam na czym polega nasza codzienna lekcja, a w przyszłości zabiorę Was za kulisy przedstawienia.

Kiedy rozpoczynamy próby do danego spektaklu?

W zależności od tego czy jest to spektakl nam już znany (czyli obecny już w naszym repertuarze) czy dopiero premiera, czas rozpoczęcia przygotowań zespołu do występu jest różny. Obecnie pracujemy nad Dziadkiem do orzechów, który na afiszach Teatru Wielkiego-Opery Narodowej znajduje się od 2011 roku. To spektakl, który w okresie Bożonarodzeniowym obecny jest w każdym większym zespole baletowym. Pisałam o nim więcej tutaj.

Skoro spektakl jest już z nami 8 lat choreografia jest doskonale znana. Oczywiście nowe osoby w zespole muszą się jej nauczyć, ale proces ten jest znacznie szybszy niż w przypadku nauczania całego zespołu do przedstawienia premierowego. Pierwszego Dziadka wystawiamy 20 grudnia, a próby rozpoczęliśmy dokładnie miesiąc wcześniej. Najwięcej prób mają oczywiście soliści wcielający się w postaci Klary, Księcia i tytułowego Dziadka do orzechów. Zespół również pracuje nad tańcami zespołowymi codziennie. Dla żeńskiej części zespołu najbardziej wymagający jest Walc Śnieżynek z końca I aktu oraz Walc Kwiatów z II aktu.

W przypadku premier próby rozpoczynamy nawet 3 miesiące wcześniej. Tutaj opisywałam Wam dokładnie jak wygląda proces powstawania spektaklu.

Ile trwają próby?

Jak już wiecie, lekcję rozpoczynamy o 10 i trwa ona najczęściej godzinę. o 11 mamy 15-minutową przerwę, po której rozpoczynamy próby. Trwają one do 14, ale musimy mieć jeszcze w ciągu tego czasu przynajmniej jedną 15-minutową przerwę. Pozniej, od godziny 15, mamy kolejny blok prób. Trwa on do 18 z jedną 15 minutową przerwą. Nie zawsze wszyscy mają próby od 15. Oznacza to, że np. kończymy pracę już o 14 i nie musimy wracać do teatru. Bywa, że mamy próbę tylko o 17 i nasza przerwa jest dłuższa. To wszystko zależy od spektaklu, czasu ile potrzebujemy do jego przygotowania oraz natężenia repertuaru ogólnie. Jak widzicie gosziny naszej pracy są elastyczne.

Na przykładzie Śnieżynek opiszę Wam czas trwania jednej próby. 

Gdy rozpoczęliśmy próby wznowieniowe (tak nazywamy próby do przedstawień, których nie było dłuższy czas, w przypadku Dziadka do orzechów to cały rok) Śnieżynki trwały półtorej godziny. Na początku były ustalane poszczególne miejsca, zastępstwa, dokładne uczenie się choreografii. Tańcząc w zespole bardzo dużą wagę przykłada się do najmniejszych szczegółów- praca rąk i głowy musi być taka sama dla każdej. Ogromnie istotne jest idealne rozliczenie poszczególnych kroków w choreografii. Wszystko po to, aby zespół tańczył jak najbardziej równo. Wtedy efekt jest jeszcze lepszy.

Gdy choreografia została już opanowana czas prób skrócił się do 45 minut. W tym czasie próbują dwie obsady (chociaż nie wszyscy się wymieniają) i robimy tak zwanymi „częściami”. Czyli cały taniec dzielimy na części i nad nimi pracujemy. Następnie wszystko składamy w całość i wykonujemy wszystko od początku do końca. Cały taniec wymaga od nas sporej kondycji 😉

Kostiumy na próbach

Słusznie zauważyliście na stories na Instagramie, że na próbach do śnieżynek mamy paczki ćwiczebne  (inaczej półpaczki, bez gorsetu). Paczka to polska nazwa tutu 🙂

Paczki zawsze zakładamy na próby do tych tańców, których kostiumy sceniczne to pełne tutu. Czyli właśnie śnieżynki w Dziadku, łabędzie w Jeziorze łabędzim czy cienie w Bajaderze. Chodzi między innymi o odległości. Jeśli miałybysmy tylko tuniczki odległości między nami moglyby być za małe i później na scenie gdy założymy kostium, trzeba będzie je korygować. Dlatego na próby zakładamy paczki i odległości między sobą ustalamy jako „na odległość paczki” 🤗 taka ciekawostka!

Paczki ćwiczebne są nasze prywatne choć podobno wkrótce ma się to zmienić 😉 ich kolor nie jest określony. Mamy paczki białe, czarne, czerwone, a nawet niebieskie.

Rajstopy.

Do baletów klasycznych zawsze zakładamy rajstopy jasne, staramy się unikać czarnych. Chodzi o jednolitość. Zakładamy je na całą stopę lub podwijamy nad kostkę. To również indywidualne, ale na spektaklach zawsze mamy całe rajstopy.

Baletmistrz

Próby prowadzi baletmistrz. W naszym zespole mamy baletmistrzów odpowiedzialnych za przygotowanie zespołu oraz osobno solistów. Baletmistrzem może być mężczyzna oraz kobieta 😉

Czy jest jeszcze coś, co Was ciekawi? Dajcie znać w komentarzach!

Dzień z życia baletnicy cz. I

Jak wygląda dzień baletnicy?

Tak jak przypuszczałam, po powrocie do pracy łatwiej mi znów pisać o specyfice mojego zawodu. Gdy zamieściłam na Instagramie stories z pierwszego dnia w pracy po przerwie (znajdziecie wszystkie w wyróżnionych relacjach) dostałam od Was sporo pytań. O lekcję, o plan naszego dnia, o rodzaje ćwiczeń… w dzisiejszym wpisie opowiem Wam trochę o tym, jak wygląda dzień baletnicy. Będzie o naszej lekcji.

W zespole baletowym istnieją zasady, które raczej nie ulegają zmianie (chyba, ze wymaga tego jakaś określona sytuacja, będę o tym pisać w dalszej części tekstu).

Codzienna, obowiązkowa lekcja tańca klasycznego

Zaczynamy ją o 10, ale tancerze zaczynają się schodzić juz nawet pół godziny wcześniej. Czemu? Żeby się rozgrzać. Rozgrzewka to podstawa przed każdym wzmożonym wysiłkiem fizycznym, a taka lekcja z pewnością się do takich zalicza.

Lekcję prowadzi pedagog- BALETMISTRZ. Tak. Baletmistrz to pedagog!! Nie najlepszy tancerz.  Ponadto baletmistrzowie odpowiedzialni są za przygotowanie całego zespołu do występów. Zarówno solistów, jak i corps de ballet (o tym czym jest coprs de ballet pisałam tutaj). Zwykle sa to osoby, które pracują z nami na co dzień, ale zdarza się, że na poprowadzenie lekcji zapraszani są tzw. pedagodzy gościnni  (również zza granicy). Mamy w zespole trzech głównych baletmistrzów i to oni naprzemiennie prowadzą z nami lekcję. Ponadto, Polski Balet Narodowy ma do dyspozycji dwie sale baletowe i na dwóch salach równolegle odbywają się lekcje. Umownie na jednej sali jest lekcja damska, na drugiej męska, ale zarówno panie chodzą do panów, jak i odwrotnie.

Lekcja codziennie jest inna. Pomimo, iż składa się z tym samych ćwiczeń. Jak to możliwe? Ćwiczenia przy drążku (zresztą nie tylko) zawierają w sobie podstawowe elementy techniki tańca klasycznego. Można te elementy łączyć w rozmaite kombinacje w obrębie jednego ćwiczenia. To również dobre ćwiczenie dla głowy- codziennie musimy zapamiętywać na bieżąco nowe kombinacje, a to z kolei ułatwia przyswajanie całych choreografii w spektaklach. Jak widzicie- wszystko w balecie ma swój cel.

Wyjątki dotyczące godziny rozpoczęcia i czasu trwania lekcji

Jak pisałam wyżej, lekcja rozpoczyna się o 10 i trwa jedną godzinę. Wyjątkiem jest czas przed premierą lub gdy zbliża się dawno nie grany spektakl i mamy próby odbywające się na scenie w towarzystwie orkiestry. Wówczas pracę rozpoczynamy o 9 lub o 9.30. Dlaczego? Ponieważ zespół baletowy dostosowuje w tym przypadku godziny swojej pracy do godzin prób orkiestry. Orkiestra jest najważniejszym organem artystycznym w całej operze.

Gdy mamy próby sceniczne, lub w ogóle intensywność prób jest bardzo duża, lekcja jest skracana i trwa 45 minut.

Podczas lekcji doskonalimy nasze umiejętności techniczne, które następnie wykorzystywane są w choreografiach. Wszystko po to, aby jakość spektakli była na jak najwyższym poziomie.

Czy każdy ma ustalone miejsce przy drążku, czy zależy ono od rangi artysty?

Tak i nie. Każdy zwykle staje zawsze w tym samym miejscu, niezależnie od rangi. Nie ma czegoś takiego, że „ten drążek zajmują tylko soliści”. Stoimy wymieszani. Ja od ponad 12 lat stoję na tym samym miejscu. Lubię je, bo widzę siebie w lustrze na wprost i mogę się korygować, gdy zauważę np. podniesione do góry ramię od drążka (ramię ręki spoczywającej na drążku). Przede mną często stoi jeszcze jedna osoba, ale nie zawsze, bo na przykład chodzi częściej na męską lekcję. Gdy do nas przyjdzie jakiś tancerz, który zwykle na naszej lekcji nie bywa, stanie po prostu tam, gdzie będzie dość wolnego miejsca do swobodnego wykonywania ćwiczeń.

Podobnie jest na środku, choć panuje tu raczej większa dowolność, głównie ze względu na to, że ćwicząc na środku dzielimy się na grupy.  Ja wolę stać z tyłu, ale gdy istnieje możliwość przechodzę do pierwszej linii. A czemu dzielimy się na grupy? Kombinacje na środku sali zwykle wymagają przemieszczania się w przestrzeni. Dzieląc się na dwie, lub więcej grup, każdy ma dla siebie miejsce.

Baletki czy pointy?

Część z Was oglądając stories słusznie zauważyła, że tancerki ćwiczące na lekcji mają baletki albo pointy. W zespole baletowym jest inaczej niż w szkole. Nie jesteśmy ubrane w te same kostiumy, nie mamy takich samych baletek czy włosów uczesanych w gładki koczek. W zawodowej pracy artystów baletu mamy pewną dowolność. Dlatego według indywidualnych potrzeb panie ćwiczą lekcję w pointach. Robi się tak dla wzmocnienia siły stóp i nóg ogólnie. Podobnie z wykonywaniem ćwiczeń- część ćwiczy na całej stopie, część na półpalcach. Wszystko w zależności od indywidualnych potrzeb. 

Uwagi podczas lekcji

W szkole baletowej, na zajęciach z baletu w prywatnych szkołach tańca, na warsztatach- wszędzie pedagog jest po to, aby korygował błędy uczniów. W teatrze również, ale nie na taką skalę jak w wyżej wymienionych przykładach. Raczej dostajemy uwagi ogólne, nie personalne. Dotyczą one głównie jakości wykonywanych ćwiczeń a nie na tłumaczeniu zasad poprawnego wykonania. Zdarza się, że między sobą dajemy sobie uwagi.

 

W kolejnym poście z tej serii opowiem Wam o specyfice prób. Zapraszam Was na mojego instagrama, gdzie regularnie pojawiać się będą stories zza kulis mojej pracy 🙂

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER