mostbet

bittorrent

Где поесть в Калининграде

посуточно калининград

снять квартиру посуточно калининград

bittorrent download

SIMPLE.DANCER w pracy

Witajcie! Dziś bardzo ważny dla mnie dzień- jak dzień każdej premiery 🙂 o 18 rozpoczniemy spektakl Wilhelma Tella G. Rossiniego w reżyserii Davida Pountney’a z choreografią Amira Hosseinpoura. Ponieważ nasze układy są dość skomplikowane pod względem koordynacyjnym, ostatnie momenty przed spektaklem wykorzystuje na odpoczynek, koncentrację i przygotowania do bankietu (z którego, mam nadzieję, uda mi się przygotować dla Was relację!)
Z Anią Hop 🙂

Na zdjęciu od lewej: Marie-Jeanne Lecca, autorka kostiumów; Pim Veulings, tancerz gościnny; Megan Griffiths, tancerka gościnna; Tomek Fabiański (autor kilku sesji, które pojawiły się na blogu), Bartosz Zyśk, Anna Hop oraz ja. Szczęśliwi i pełni optymizmu po próbie generalnej, która odbyła się w czwartek 🙂 oby dziś nasze humory były jeszcze lepsze!

Megan wraz z Pimem również przekazywali nam całą choreografię i prowadzili z nami próby.
Widzieliście już najnowsze Zwierciadło? 
Ponieważ jesteśmy właśnie w trakcie poszukiwań idealnego miejsca na wesele, podczas naszego ostatniego dnia wolnego dotarliśmy do Józefowa pod Warszawą, do klimatycznej Winiarni nad Jeziorem. Na wielu portalach oraz blogach czytałam, że to jedno z ładniejszych miejsc na urządzenie kameralnego, w rustykalnym stylu wesela. Również moja koleżanka z pracy, Agatka, bardzo mi je polecała. Byliśmy, widzieliśmy… miejsce ma świetny potencjał! Już oczami wyobraźni widziałam wszystkie dekoracje, które mam upatrzone od długiego czasu! Ale przed nami jeszcze wiele różnych wyborów i decyzji… do czasu podjęcia tej ostatecznej oczy muszą pozostawać szeroko otwarte na wszelkie nowe propozycje i sugestie 🙂 a może Wy jakieś macie? 

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

4 odpowiedzi na “SIMPLE.DANCER w pracy”

  1. Ja oczywiście znowu nie mogłam ;-(. W przyszłym sezonie się poprawię!
    Na weselu takim podwarszawskim byłam kiedyś w smażalni ryb nad stawem, to nie był Józefów. Nawet nie wiem gdzie byłam bo zabawa była fajna ale to było gdzieś głębiej w Mazowsze… Było bardzo rock`n`rollowo, ogniska, i starsi państwo, właściciele smażalni, sprzedający do świtu smażone ryby przez małe okienko i noszący bardziej nieprzytomnych do pokojów gościnnych, lol 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *