mostbet

bittorrent

Где поесть в Калининграде

посуточно калининград

снять квартиру посуточно калининград

bittorrent download

Rodzicielskie umilacze, czyli co okazało się dla mnie niezbędne

Wyprawka dla niemowlaka to temat, który spędza sen z powiek każdej przyszłej mamie. Niektóre kobiety przykładają do tego ogromną wagę, inne uważają ok, jakoś to będzie. Ja zdecydowanie należę do tej drugiej grupy 😀

Rodzicielskie umilacze, czyli co okazało się dla mnie niezbędne w pierwszych miesiącach życia synka

Na pewno tekstylia.

Zaopatrzyłam się w kilka w popularnej sieciówce i… to był zły wybór 😉 jakość pieluszek muślinowych pozostawia wiele do życzenia. Jeśli macie możliwość poszperajcie choćby na Instagramie w  celu znalezienia polskich marek prowadzonych przez doświadczone macierzyństwem kobiety. Ja tak trafiłam na Pink no more. I  wszystkie tekstylia, których obecnie używamy pochodzą od tej marki. Są to pieluszki muślinowe, otulacze, rożki, prześcieradło czy kocyki. Rożki, które na chłodniejszą pogodę idealnie sprawdzają się w wózku, a w domu po rozłożeniu zdają egzamin jako mata do codziennych zabaw i nauki przewracania się z brzuszka na plecy 🙂

Wiem, że temat karmienia piersią jest niebywale kontrowersyjny (choć w sumie nie wiem czemu). Ja należę do osób, które karmią malucha w miejscu publicznym jeśli jest taka potrzeba, ale jeśli na przykład wiem, że miejsce w którym się znajduję ma strefę wydzieloną dla mam z dziećmi to zawsze się tam udaję. Jeśli nie ma takiego miejsca, to okrywam siebie (nie dziecko) właśnie dużym otulaczem. Sprawdza się 🙂

Elektryczny termometr i waga niemowlęca

Na początku termometru nie wypuszczałam z rąk 😀 mierzyłam temperaturę dosłownie co godzinę! Mama kupiła mi w aptece termometr elektryczny. Zazwyczaj mierzę nim temperaturę trzy razy podczas jednego sprawdzania, bo nie do końca mu ufam 😉 zwykle jest różnica 0,1 stopnia.

Gdy wróciłam ze szpitala termin wizyty u pediatry miałam dopiero za ponad dwa tygodnie! A przecież należało kontrolować wagę ciała i obserwować czy nie spada poniżej tych magicznych 10% od masy urodzeniowej. Postanowiłam kupić wagę niemowlęcą i mieć święty spokój. Polecam Wam to rozwiązanie. Ja swoją znalazłam na allegro za ok. 80 zł.

Zdjęcia Ładne bebe

Ubranka.

Nie ma chyba optymalnego rozwiązania ile i czego kupić. Włodkowi się tak ulewa, że można go przebierać nawet kilka razy dziennie. Był okres, że nie nadążałam z praniem! Mamy obecnie jeden komplet body z krótkim rękawkiem (5 sztuk- mało?) i nieco więcej body z długimi rękawami. Do tego troszkę śpiochów i kilka par bawełnianych spodenek ze stópkami. Do tego mamy trochę bardziej wyjściowych ubranek od Newbie 🙂 i to wszystko! Nasze ulubione body dostaliśmy od cioci z Ameryki hihi. Czemu? Bo są z motywem ze Star Wars 😀 

Przygotowanie domu na pełzającego maluszka

Szumisie są przereklamowane! Na Włodka działa jedynie nasza Roomba 😀 przyjemne z pożytecznym! Wkrótce maluszek zacznie coraz efektywniej pełzać w związku z czym jestem na etapie poszukiwań ekologicznych środków do sprzątania. Dodatkowo oszczędzam czas używając robota mopującego. W tym czasie śpiewamy sobie angielskie piosenki 😉

Jeszcze gdyby obiady same się gotowały… hahaha 😉MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

Balet pod tytułem „Macierzyństwo”

To nie będzie kolejny blog parentingowy! Ale mam nadzieję, że nie obrazicie się na kilka postów, w których dzielę się z Wami moim małym wielkim szczęściem 🙂

Wiele z Was, zanim w ogóle pomyślałam o tym, że sama kiedyś zostanę mamą, pytało czy da się pogodzić pracę w zespole baletowym z macierzyństwem. Da się. I będę Wam to udowadniać 😉

Ale- ponieważ od dłuższego czasu nie bardzo mam jak relacjonować Wam pracę Polskiego Baletu Narodowego zza kulis bardzo Was proszę, abyście w komentarzach napisali o czym chcielibyście poczytać? Macie jakieś wątpliwości związane z treningiem? Z poszczególnymi ćwiczeniami? Jesteście ciekawi jak wygląda struktura zespołu baletowego? Dajcie znać! 🙂 uwielbiam pisać o mojej pracy! 

Podjęcie decyzji o cesarskim cięciu było największym wyzwaniem z jakim przyszło mi się zmierzyć w ciągu ostatnich kilku miesięcy… za każdym razem jak próbowałam ruszyć nogami po otrzymaniu znieczulenia oblewał mnie zimny pot, a tętno podskakiwało jak szalone. Dzień po operacji byłam załamana… ledwo mogłam się ruszać. Ale już kolejnego dnia było o niebo lepiej i w niedzielę Wielkanocną, po 48h od urodzenia, mogliśmy z maluszkiem pojechac do domu!

A tam czekała na mnie nieunikniona rewolucja 🙂 przy łóżku dostawka, obok łóżka wygodny przewijak z wanienką i miejscem do przechowywania niezbędnych teraz nam gadżetów. Każdy element wyprawki wybierałam bardzo starannie, aby nie tracić też miejsca na niepotrzebne rzeczy. Jeśli są wśród moich czytelniczek świeżo upieczone mamy, które podobnie jak ja, szukają przede wszystkim dobrej jakości, z całego serca mogę Wam polecić wyroby polskiej marki Pink No More. Muślinowe pieluszki i mięsiste kocyki są delikatne jak mgiełka 😍 

Cały czas korzystam też z kosmetyków Eenymeeny Cosmetics, o których pisałam Wam tutaj. Balsam s.o.s. świetnie sprawdza się na podrażnionej skórze maluszka- przyznam szczerze, że lepiej niż polecany przez wszystkich Linomag. Jak widzicie na zdjęciu wyżej- Moody cały czas pilnuje małego 🙂

Czekam na Wasze podpowiedzi odnośnie postów! 

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER