Po ostatniej głośnej aferze (tak- w środowisku baletowym zawrzało. I słusznie!) spowodowanej komentarzem odnośnie wieku, w którym tancerki kończą karierę sceniczną, ilość pytań o to “co dalej?” przerosła moje oczekiwania! Dlatego w tym wpisie przedstawię Wam żywe przykłady dróg, które obierają osoby po zakończeniu występów na scenie. Jesteście ciekawi?

*Wpis oparty jest tylko i wyłącznie na moich obserwacjach, a te mogą się różnić od doświadczeń innych osób

Koniec kariery scenicznej. Kiedy?

Ciężko jest określić wiek, w którym przestajemy tańczyć. Dlatego pytanie sformułowane w sposób “a w jakim wieku…” jest po prostu nieadekwatne. Bo tak naprawdę to nie wiek wyznacza nam granicę, a nasze ciało. Pierwszy tancerz Polskiego Baletu Narodowego, uwielbiany przez publiczność, Maksim Woitiul skończy w kwietniu 42 lata! To nie żadna tajemnica- info znajdziecie w Wikipedii 😉 42! A dalej tańczy główne partie w każdym naszym spektaklu! I robi to dobrze. Bardzo dobrze! Nasza inna solistka ma 44 lata, kilkoro osób zbliża się do tej magicznej 40-tki 😀 wszyscy tańczą i mają się dobrze!

Pomyślcie- gdybyście zaczynali pracę w zawodzie, który naznaczony byłby jakąś określoną granicą, na pewno nie czulibyście się komfortowo. My wiemy, że nie będziemy tańczyć wiecznie. Wiemy, bo mamy świadomość, że ciało, które jest instrumentem naszej pracy, się zużywa. Tylko my nie kupimy nigdzie części zamiennych 😉 dlatego musimy o nie szczególnie dbać. Stąd wizyty na siłowni, u rehabilitantów, fizjoterapia… im większą wagę będziemy przykładać do dbania o naszej ciało, tym dłużej będziemy tańczyć.

Tak! Wiem, że teraz mogliście pomyśleć “kto chce oglądać baletnice po 60-tce w paczkach przy młodych tancerkach”. Jasne! To jest normalne, że tak się myśli. Zgadzam się. I na pewno nie jest możliwe, aby do tego doszło… dlatego TAK WAŻNE JEST OBRANIE INNEJ DROGI. W najlepszym dla siebie momencie.

Ta górna granica…

Niektórzy nie czekają do momentu, gdy ciało mówi dość i decydują się na wcześniejsze zakończenie kariery. Tylko to są najczęściej powody osobiste, podyktowane najróżniejszymi okolicznościami! A nie tym, że “skończyłaś 30 lat i teraz musisz zmienić pracę”! Jeśli już naprawdę mam napisać w jakim wieku przestajemy tańczyć, to z moich obserwacji (to nie jest żadna reguła!) mogę napisać, że średnio w wieku 35 lat tancerki najczęściej zmieniają ścieżkę kariery. 40-tka to byłaby górna granica, ale naprawdę nie chcę tego brać jako pewnik. I nie bierzmy sobie tego do serca. Wszystko to są kwestie indywidualne.

Co po skończeniu kariery?

Nauczanie

Najprostszym i najbardziej naturalnym kolejnym etapem dla zawodowej tancerki czy tancerza jest wybranie kariery pedagogicznej. Jednak należy pamiętać, że szkoły baletowe nie są jak namiot Hermiony i posiadają określoną ilość etatów. Nie każdy więc zdobędzie tam pracę. Dodam, że państwowych szkół baletowych w Polsce mamy pięć- Warszawa, Gdańsk, Bytom, Poznań, Łódź. Ukończenie ich daje nam dyplom zawodowego tancerza.

Niektórzy pozostają w teatrze i podejmują pracę jako pedagog. Czyli BALETMISTRZ. Prowadzą lekcję- naszą codzienną rozgrzewkę oraz próby. Innymi słowy przygotowują cały zespół do spektaklu.

Sporo, bo nie chcę napisać, że większość, jednak odnajduje się jako nauczyciele tańca. I wcale nie chodzi o pracę w szkole baletowej. Sami wiecie, że ofert nauczania tańca klasycznego jest dużo i coraz więcej. Tancerze znajdują zatrudnienie w prywatnych szkołach tańca. A niektórzy otwierają własne placówki. Jako przykład mogę wymienić Akademia Baletu Masterclass Izabeli Milewskiej oraz Kulturę Fizyczną Agaty Ziółkowskiej, którą prowadzi wraz z inną tancerką, Dorotą Bączkowską. Pamiętajcie, że zawsze piszę i powtarzam, że jeśli szukacie zajęć z baletu (dla dorosłych czy dla dzieci) powinniście sprawdzić kto prowadzi zajęcia.

Choreografia

Naprawdę wielu tancerzy odnajduje się po tej drugiej stronie naszego zawodu- twórcy (nie odtwórcy). Mogę napisać, że zaczynają działalność pod tym kątem jeszcze pracując na etacie, a następnie, naturalnie przechodzą na stałe do tej drugiej profesji. Nie jest to jednak w naszym kraju pewna praca- odbywa się raczej na zasadzie “wolnego zawodu”. Czyli po prostu na umowę zlecenie.

Inne kierunki

Tancerze zostają:

  •  inspicjentami (nasz kolega jest obecnie inspicjentem. Zrezygnował z pracy tancerza na rzecz właśnie zasiadania za pulpitem podczas spektaklu 🙂 miał chyba 34 lata. Po prostu podjął taką decyzję, nie skłoniła go do tego kontuzja na przykład)
  •  dyrygentami (Tak! czytałam ostatnio o zagranicznej artystce, która po zakończeniu kariery scenicznej została dyrygentem!)
  • fizjoterapeutami
  • instruktorami Pilates i innych technik wspomagających
  • Projektantami kostiumów do spektakli baletowych
  • nasz teatr zapewnia tancerzom, którzy są gotowi na zmianę ścieżki zawodowej możliwość przejścia na etat w innym dziale- dział promocji i marketingu, dział literacki, dział organizacji pracy artystycznej, dział informatyczny, muzeum teatralne, woźny orkiestry (czyli osoba odpowiedzialna za przygotowanie instrumentów)

Niektórzy zupełnie rezygnują z pracy w sferze artystycznej. Kolega mi mówił, że jego tata (również były tancerz) zaczął pracę jako instruktor nauki jazdy 🙂 Jeśli się nie mylę, jedna z moich koleżanek rozwija się teraz w branży logistycznej. Z kolei jeszcze inna zrobiła stosowne kursy i rozpoczyna przygodę jako organizatorka ślubów!

Jak widzicie możliwości są w zasadzie nieograniczone. Niestety- dobrze wszyscy wiemy, że w dzisiejszych czasach rynek pracy jest okrutny. Najważniejsze jest doświadczenie. Gdy kończysz tańczyć w wieku 40-tu kilku lat, ciężko abyś posiadał długoletnie doświadczenie w branży consultingowej na przykład. Instytut Muzyki i Tańca zaproponował formę przekwalifikowania dla tancerzy. Do programu może dostać się kilka osób, na pewnych ściśle określonych warunkach. Gdy ktoś wymagania spełni instytut pokrywa koszty szkoleń, w ramach których tancerze mogą się dokształcać w innych dziedzinach.

Co ja bym chciała robić?

A jak myślisz? 😉

Chcę i będę propagować balet. Będę udowadniać Wam, że jesteśmy normalni 😀 Będę zachęcać Was do ćwiczeń! Będę pomagać Wam w tych ćwiczeniach! Pomysłów trochę mam… trzymajcie kciuki! Ale halo, na razie to ja mam zamiar tańczyć! Mam 31 lat i na pewno nie rozstaję się ze sceną 🙂

Mój outfit- BLOCH

2 komentarze

  1. Dzień dobry Pani bardzo ciekawe jest to co Pani pisze o sztuce baletowej.Podziwiam wszystkich tancerzy i jestem pełna uznania oraz podziwu dla tej ciężkiej profesji.Jednak pozwolę sobie zwrócić uwagę ,że woźni orkiestry nie przygotowują instrumentów tylko ustawiają orkiestrze pulpity,krzesła,rozkładają nuty,sprawdzają czy w orkiestronie przy każdym pulpicie świeci się światło.Pomagają ustawić np.harfy,fortepian ,gabarytowe instrumenty perkusyjne,ale nie przygotują skrzypiec,wiolonczel ,instrumentów dętych.Ktoś czytając to może pomyśleć ,że noszą instrumenty za muzykami.Myślę ,że Pan Tomek Prusak i Michał Tuźnik,dawni tancerze,mogą bardzo dokładnie opowiedzieć ,co robią i jak przygotowują miejsca pracy dla muzyków .
    Dziękuję za wszystko ,co napisała Pani na temat trudnej sztuki baletowej.Łaczę wyrazy szacunku
    Anna Bartoszewicz muzyk orkiestry TW-ON

    • Simple Dancer Odpowiedz

      Faktycznie, źle to zabrzmiało. Dziękuję bardzo, poprawię! Serdecznie pozdrawiam i życzę dużo zdrowia i wytrwałości w tym trudnym dla nas czasie ❤

Napisz komentarz