Dwa ostatnie tygodnie sierpnia to był dla mnie nie tylko powrót do pracy po upragnionych wakacjach, ale także czas na warsztaty baletowe dla dzieci w Młodym Balecie Polskim, szkole Anny Davies.

Jakiś czas temu pisałam Wam o zajęciach z baletu dla dorosłych (o tutaj). Balet dla dzieci to jednak zupełnie co innego.

Zajęcia baletowe dla dzieci wymagają od pedagoga zupełnie innego podejścia niż do dorosłych. Wynika to między innymi z faktu, że dorosły zazwyczaj wie, czemu na takich zajęciach się znajduje. Dziecko trzeba zachęcić, zarazić pasją do ćwiczeń i do tańca, pokazać w najbardziej przystępny sposób, że to nie jest zabawa a jednak poważna praca nad swoim ciałem.

Podczas zajęć u Ani miałam pod swoimi skrzydłami ponad 20 uczennic. Od ośmiolatek do trzynastolatek i wszystkie jednakowo mocno chciały ćwiczyć. Cierpliwie korygowały błędy, słuchały moich uwag, starały się naśladować wykonanie poszczególnych ćwiczeń. A ja z dumą patrzyłam jak z dnia na dzień coraz lepiej wykonywały powierzone im zadania!

Aby nauczać tańca klasycznego pedagog musi mieć ukończone studia w tym kierunku. W Polsce tylko na jednej uczelni istnieje kierunek Pedagogika Baletowa- na Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie. Oczywiście, aby prowadzić zajęcia w przedszkolach zapewne wystarczy odpowiednie przygotowanie pedagogiczne oraz ukończone kursy instruktorskie. Ale aby nauczać techniki zgodnie z konkretną metodyką nauczania potrzebne jest ukończenie studiów w tym kierunku, bo tylko one upoważniają do zawodowego i profesjonalnego przygotowania młodych adeptów sztuki baletowej do wykonywania zawodu tancerza.

 

Moim celem tych dwutygodniowych zajęć była poprawa wykonania piruetów, zarówno przy drążku, jak i na środku sali oraz poprawa świadomości prawidłowego utrzymywania pozycji rąk. Ci z Was, którzy ćwiczą balet na pewno wiedzą jak wygląda I, II czy III pozycja rąk. Rolą pedagoga jest wskazanie JAK prawidłowo utrzymywać ręce w zadanej pozycji, które mięśnie zaangażować i w jaki dokładnie sposób uzyskać pożądany kształt ręki w pozycji.

Często pytacie mnie “co zrobić, żeby trzymać nogi w górze?”. Niestety, odpowiedź zawarta jest właśnie w tym pytaniu: musimy trzymać je w górze. Zaczynając od mocno wyciągniętej stopy, poprzez wyprostowane kolano- utrzymujemy nogę w pozycji, tyle  ile możemy. Następnie opuszczamy nogę i unosimy znowu utrzymując pozycję kilka sekund. Możemy dodatkowo wykonywać ćwiczenia wzmacniające wewnętrzne mięśnie ud posilając się na przykład gumą do rozciągania.

Każde ćwiczenie w tańcu klasycznym ma swój cel i warsztaty baletowe to był dobry moment, aby pokazać dzieciom jak bardzo jest to ważne.

Począwszy od pierwsych ćwiczeń przy drążku, po te coraz bardziej skomplikowane wypracowujemy i doskonalimy techniczne wykonanie poszczególnych elementów. Ma to na celu wyrobienie prawidłowych nawyków, które następnie zastosujemy wykonując zadaną choreografię już na scenie podczas spektaklu.Ćwiczyłyśmy również prawidłowe stanie w pointach na czubkach palców oraz schodzenie z nich. Z point NIE WOLNO spadać! Dlatego technika prawidłowego wchodzenia na pointy i schodzenia z nich do zadanej pozycji jest bardzo ważna!

Mam nadzieję, że warsztaty baletowe zostaną długo w pamięci dzieci i że podczas ich trwania nauczyły się wiele nowego, co w przyszłości pomoże im jeszcze bardziej świadomie pracować!

Zdjęcia Anna Davies oraz Paweł Bosky

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

2 komentarze

Napisz komentarz