mostbet

bittorrent

Где поесть в Калининграде

посуточно калининград

снять квартиру посуточно калининград

bittorrent download

Three last months…

Dziś mijają trzy miesiące od założenia przeze mnie bloga. W momencie publikacji pierwszego postu mówiłam swojemu M: „Daję sobie trzy miesiące okresu próbnego. Zobaczymy, czy blog zyska stałych czytelników, którzy będą ciekawi, co słychać w codziennym życiu profesjonalnej tancerki zespołu Polskiego Baletu Narodowego”. Jak to oceniacie? Ja czuję, że moje zamierzenie o uzyskaniu stałej liczby czytelników się spełniło 🙂 i na pewno po tych trzech miesiącach próbnych nie zawieszam działalności! Zauważyłam, że największą popularnością cieszą się posty z cyklu SIMPLE.DANCER trenuje, ale nie spowoduje to zrezygnowania przeze mnie z innych serii wpisów, na przykład o historii tańca. Oczywiście lifestyle jest częścią życia każdego z nas, gotowanie również, a na moim Instagramie znajdziecie wiele różnorodnych zdjęć, nie tylko tych o tematyce stricte baletowej. Jak każda kobieta uwielbiam modę, nie wyobrażam sobie dnia bez porannej porcji kawy- to właśnie jest moje codzienne życie, abstrahując od życia zawodowego, o czym mogliście się przekonać w ostatnim lifestyle’owym poście. Tymczasem zapraszam Was na małą relację z ostatnich trzech miesięcy życia bloga.

It’s been three months since the very first post on my blog! The time flies… At the moment of publishing first text I was telling to my M: 'I’m giving myself three months of trial period. We’ll see if there is anyone interested in casual life of professional ballet dancer from the Polish National Ballet company’. Well… I guess there is 🙂 for sure, I’m not giving up on my blog! I still have many ideas, also thanks to your suggestions. I’ve noticed that the SIMPLE.DANCER works out posts get most popular but despite of it, I’m not quitting writing other posts of course. Lifestyle is a part of a daily life of each one of us, on my Instagram you can find plenty of my casual photos and for sure I will share some of my lifestyle ideas with you. As every woman, I love fashion, cooking, I cannot imagine a day without a morning cup of coffee- that’s my life. But about it you could have read in a previous lifestyle post. Meanwhile, wlecome to a small tour of our three months together 🙂

Tak wyglądała zapowiedź… wtedy nie wiedziałam, że tak chętnie będziecie czytać posty o rozciąganiu i baletowych ćwiczeniach 🙂

That was the announcement… back then I had no idea you would be that interested in reading about stretching and other ballet exercises 🙂

Pointy… nieodłączna część mojej codziennej pracy…

Pointe shoes… the inseparable part of my daily life…

Posty z serii SIMPLE.DANCER  trenuje

The SIMPLE.DANCER works out posts

 Z wizytą w 115 i Teatrze Wielkim

In 115 and Teatr Wielki

I posty lifestyle’owe: kuchenno-modowo-urodowe
And lifestyle posts: food-fashion-beauty

zdj. Rafał Kubała

A niebawem post o domowych dekoracjach świątecznych- po dziadkowym maratonie w końcu wybiorę się po choinkę! Już nie mogę się doczekać… 
Soon about Christmas decor – after the Nutcracker marathon I will finally get my Christmas tree! Yaay, so excited!

Dziękuję Alex za bycie tak oddanym i cierpliwym fotografem 😉

Thank you Alex for being such a devoted and patient photographer 🙂






Napiszcie Wasze opinie o blogu w komentarzach- czy spełnił on Wasze oczekiwania? Z chęcią przeczytam Wasze spostrzeżenia, sugestie i uwagi 🙂

Comment how do you like the blog? Would you change anything? I’d love to read any of your suggestions or corrections 🙂
SIMPLE.DANCER

20 odpowiedzi na “Three last months…”

  1. Pewnie, ze spelnil oczekiwania! Podoba mi sie roznorodna tematyka, to, ze wszystkie zdjecia,cala oprawa jest taka ladna i profesjonalnie wygladajaca, wszystko jest wysmakowane. Gdy widze na fejsbuku, ze pojawil sie nowy post, od razu jestem zadowolona i kieruje sie na blog czytac 😉 Najbardziej podobaja mi sie posty pokazujace zycie PBN od kuchni, bo zawsze ciekawilo mnie, jak to wszystko wyglada, te z serii 'treningi' bo dowiaduje sie przydatnych wskazowek do swoich wlasnych cwiczen na sali baletowej; lubie tez te traktujace o historii tanca (z racji swojego zawodu 😉 ) , takze posty typowo lifestylowe czytam z przyjemnoscia-i ogladam mile dla oka zdjecia, chociaz w ostatecznym rozrachunku wole notki tyczace zycia tancerki,historii i treningow 🙂 Nawet przez mysl mi nie rpzeszlo,ze po 3 miesiacach probnych blog mialby byc zawieszony- tak nie wolno! :O

    Lena

  2. zostań z nami na dłuuuuuuuuuuuugo!!! ja już baletnicą nie zostanę, ale chodzę kiedy tylko mam wolne na zajecia baletowe do szkoły baletowej w w-wie 😉 kocham balet i Twój blog to taki bajkowy świat, świat marzeń ale świat realny, prawdziwy!!! Podziwiem Cię i bały zespół PBN i ogólnie tancerzy 🙂 do zobaczenia w pt na "Dziadku"!!! powodzenia i no stres!!! 3maj się ciepło 😉
    ps. jestes moją imienniczką 😉
    pzdr. A 😉

  3. Blog jest znakomity, podobnie jak jego urocza autorka 🙂 Nie mam nic wspólnego ze światem baletowym, przyglądam się mu tylko jako widz oglądający przedstawienia. Nie zmienia to jednak faktu, że kulisy życia tancerzy są bardzo interesujące. Mogę nawet napisać, że do czasu powstania tego bloga, była to wiedza niemal tajemna, zarezerwowana dla nielicznych, dostępna wąskiemu gremium. Fajnie, że postanowiłaś się tym wszystkim z nami dzielić. Wkrótce wykorzystam Twojego bloga w praktyce, ponieważ przymierzam się do upieczenia babeczek marchewkowych. Trzymam kciuki; niech blog się rozwija, a Twoja kariera kwitnie. Z pozdrowieniami,

    Marta.

  4. Ja poproszę o więcej!:))
    Zaglądam tu z ogromną przyjemnością.
    I, o ile to możliwe, chciałabym prosić o wskazówki dla zupełnych żółtodziobów, początkujących amatorów, dotyczące rozciągania 🙂

    Pozdrawiam serdecznie.

  5. oczywiscie, ze spełnił oczekiwania! Oczekiwałam, że w koncu w blogosferze będzie powiew świeżości i jest:)

  6. Blog jest wspaniały 🙂 W sieci jest mnóstwo blogów tanecznych ale autorami są amatorzy. bardzo mi się podoba że na blogu pojawiają się posty o różnej tematyce i nie piszesz w kółko tylko o tym że dzisiaj boli cię to a wczoraj bolało cię tamto i w ogóle ze życie jest bez sensu 🙁
    Blog jest wspaniały i zaglądam tu prawie codziennie w oczekiwaniu na nowy post 🙂 czekam z niecierpliwością na ten o twoich początkach jako tancerki :3 Widać po twoim stylu pisania i wyrazie twarzy na zdjęciach że jesteś bardzo fajna i optymistycznie nastawioną o życia osobą 🙂 Życzę powodzenia i wielu sukcesów w życiu zawodowym ale i prywatnym 😉

  7. Właśnie spełniły się moje marzenia… Na twoim Blogu jest wszystko to czego najbardziej mi brakowało… Pasji, motywacji oraz treningów ! 🙂 Zdecydowałam się wrócić do baletu, po baaaardzo długiej przerwie, co absolutnie nie jest łatwe. I nagle wszystko się zmieniło, miłość do tańca narodziła się na nowo 🙂 Tak więc pod czujnym okiem wspaniałego pedagoga ( z waszego zespołu 😛 ) ćwiczę 2 x w tyg. a dzięki tobie uzupełniam treningi codziennymi ćwiczeniami, za co pięknie dziękuje :*

    P.S. Do pełni szczęścia brakuje mi tylko więcej postów a propos mody baletowej 😉

    Serdecznie pozdrawiam

  8. Hej! Ani myśl mi tutaj o przerywaniu pisania 😉 Jestem facetem, do tego B-Boyem więc to style taneczne ulokowane w dość sporych odstępach od siebie a mimo to bardzo lubię twoje posty i czytam je z zaciekawieniem. Zazwyczaj się nie wypowiadam ale to nie znaczy, ze mnie tu nie ma tak jak wielu innych osób które się nie udzielając bacznie obserwują ;P Fajnie by było gdybyś napisała jakiś post o polskich książkach dotyczących tańca, co warto a czego nie warto przeczytać 😉 Pozdrawiam Jamnik!

    1. Witaj! miło mi czytać tak miły komentarz 🙂 break dance, hip hop w ogóle, w sensie teoretycznym nie są mi obce, pisałam o tym pracę licencjacką 😉 a jeśli chodzi o wspomniane książki… pomysł jest bardzo interesujący, niestety nasza polska literatura jest tak uboga w wątek taneczny, że chyba jednak dobrze przeczytać choć wszystkie te, które są dostępne na rynku 🙂 ale postaram się napisać o tym więcej!

      Pozdrawiam!
      SIMPLE.DANCER

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *