Nie mam w co się ubrać!

Znów przychodzę do Was z pomocą w kwestii wyboru odpowiedniego ubrania do teatru. Podobają mi się Wasze dyskusje i opinie na ten temat choć ja cały czas pozostaję przy swoim i przy każdej możliwej okazji pójścia do teatru wybieram elegancką klasykę. W tym wpisie napisałam o teatralnym dress codzie znacznie więcej. Cieszę się również, że coraz więcej osób podejmuje ten temat w internetowych dyskusjach a ludzie poszukują wśród blogów inspiracji, w co się ubrać na wieczorną wizytę w teatrze. 

Spódnica midi w połączeniu z czarną, lejącą koszulą to zestaw prosty, dlatego dobrałam do niego niebanalne dodatki, takie jak złote szpilki. Kupiłam je przy okazji Gali baletowej, którą prowadziłam na naszej scenie w lutym i jest to jeden z moich najlepszych obuwniczych zakupów (dawno nie zaszalałam z butami!). Czerwona szminka i paznokcie to mały, ale istotny i celowy dodatek, uwielbiam połączenie butelkowej, lekko zgniłej zieleni z tym klasycznym odcieniem.

 

Zdjęcia ANIAULANICKA.PL

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

8 komentarzy

  1. Mimo, że nie interesuję się modą to stylizacja bardzo mi się podoba – elegancka a jednocześnie niebanalna 🙂 Myślę, że jak najbardziej nada się do teatru – wyglądasz w niej świetnie! 😉

  2. No niestety dużo ludzi zapomina jak powinno się ubrać do teatru i o dziwo, wcale nie są to młodzi ludzie… Fajny post i świetna stylizacja (chociaż kurtkę jednak bym wymieniła na prosty trencz) 🙂

  3. Buty są naprawdę świetne:) A plisowana spóddnica to strzał w dziesiątkę!:) Idealna stylizacja do teatru:) Też mam taką tylko w kolorze złotym i po prostu ją uwielbiam!:) Jak tylko zrobi się trochę cieplej, to z pewnością będę ją nosić:)
    Pozdrawiam serdecznie!

Napisz komentarz