Kiedy śmieje się dziecko, śmieje się cały świat ❤

Czerpanie garściami z wolnych chwil z maluszkiem to obecnie moje ulubione zajęcie. Dni są długie to i na przyjemności mamy, wydawać by się mogło, więcej czasu 🙂 codziennie rano wita mnie uśmiechnięta buźka małego człowieka. Od razu uciekają wszystkie zmartwienia…

Początkowo upały mocno dały nam w kość. Bilans? Mama po spacerze miała spalone plecy (ałć) a Włodek nie mógł odnaleźć się w tak wysokich temperaturach. Około tygodnia zajęło mu przyzwyczajanie się do nowej pory roku. Teraz już bez większych problemów wybieramy się na spacery wczesnym wieczorem i korzystamy z letniej, pięknej pogody. Ponieważ mieszkamy w bliskim sąsiedztwie lasu i tam często wybieramy się na spacery, na szczęście wózek daje radę, a Włodek całkiem lubi wyboiste ścieżki 😀

W tym tygodniu ostatnie spektakle Polskiego Baletu Narodowego w kończącym się sezonie artystycznym 2018/19. Na “Jeziorze łabędzim” jeszcze nie byłam z synkiem. Pora to zmienić 😉 a Wy się wybieracie?

Wózek Mutsy Evo z Muppetshop
Koszula ZARA; Spodnie Stradivarius; Buty L37

MIŁEGO DNIA!
SIMPLE.DANCER

7 komentarzy

  1. O tak, chwile z dzieckiem sa przecudowne. Trzeba je lapac, jak najwiecej!!! Usmiech maluszka wynagradza wszystkie trudy.

  2. Od 22 lat jestem nieustannie “pod wrażeniem” i zachwytem, chociaż moja córka jest już młodą kobietą 🙂 Ten czas “maleńkości” szybko przemija i warto chłonąć każdą chwilę i pielęgnować ten czas. Teraz Celina ma już “swoje” życie, ale nasza relacja na przestrzeni lat-najpierw kształtowana z mojej strony, z uważnością nad małą dziewczynką, jej charakterem, predyspozycjami, etc., od pewnego czasu kształtowana wspólnie owocuje bliskością. Nie mogę powiedzieć, że jesteśmy przyjaciółkami, stanowimy związek matki z córką oparty na zaufaniu, lojalności i wzajemnym szacunku. Wspieram ją w każdym jej przedsięwzięciu, w dążeniach, jest niesamowicie pracowitym człowiekiem i z uporem dąży do obranych celów, gdzie osiąga sukcesy, a branża niełatwa-artystyczna-gitarowo basowa z zespołem, nauka- już na drugim kierunku i praca-wymarzona-jako dźwiękowca. Na marginesie wspomnę, że moje zaangażowanie w jej “stymulację intelektu” zaowocowało płynnym czytaniem liter w wieku lat 2 i rozpoczęciem nauki w wieku lat 4 (po masie badań-czy nadaje się do szkoły). Celina nie uważa tego czasu za “odebranie dzieciństwa”, dzięki temu po pierwszym roku studiów zdecydowała, co chce w życiu robić, wzięła dziekankę po to, żeby poświecić się temu co kocha-muzyce i w końcu grać codziennie po 10h dziennie, chodzić na lekcje-na które brakowało czasu, rozwijać się w kierunku, do którego dojrzała. I robi to, co kocha i do tego jeszcze studiuje. Jeszcze na koniec dodam, że malutkie dzieci przez zabawę można nauczyć więcej, niż normalnym trybem w szkole, w późniejszym wieku 🙂

  3. Wybieram na “Jezioro Łabędzie” 30 czerwca. Czytałam to co pisałaś o ostatnich przedstawieniach w sezonie, więc mam nadzieję, że może wydarzy się coś zabawnego 😉

  4. katarzyna marcja mac Odpowiedz

    jestem zachwycona tym blogiem.Zakochałam się od pierwszego wejrzenia;.W dziecinstwie chobilam na nauke tańca klasycznego a teraz chodz na balet dla dorosłych.Jest pani niesamowita urocza ciepła z pięknym uśmiechem i oczywiście tańcem.pogodzic macieżynśto z treningami wymaga wiele dobrej organizacji.Ma Pani też charyzme a charyzme się ma albo nigdy miec sie nie będzie

  5. katarzyna marcja mac Odpowiedz

    Fantastyczny blog.Zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia.A Pani jest nie tylko cudowna tancerką piękną kobietą i wspaniała matką.Pełna klasa i glamurose

    • Simple Dancer Odpowiedz

      Pani Kasiu, baaardzo dziękuję za tyle miłych słów!! Cieszę się, że blog się Pani spodobał ❤ życzę cudownego dnia!

Napisz komentarz