Ostatnie kilka miesięcy to w moim życiu okres ciągłych zmian. Pierwszą, i najważniejszą, była nowina o dziecku. Z tym z kolei wiązała się decyzja o przerwie w pracy- co w moim zawodzie jest naprawdę trudne. I ostatnia… odebranie kluczy do nowego mieszkania, remont i przeprowadzka…

Rewolucja w naszym dotychczasowym życiu się zbliża 🙂

Przeprowadzka do ponad dwa razy większego mieszkania to był dla mnie swojego rodzaju szok. Tyle przestrzeni! Oczywiście wiąże się to z prozaicznymi obowiązkami, takimi jak utrzymywanie porządku. Należę do osób wokół których musi panować ład, inaczej nie jestem w stanie odpocząć (co w moim zawodzie jest tak samo ważne, jak sam trening). Po mojej ostatniej wizycie w szpitalu usłyszałam od lekarza “musi pani prowadzić możliwie oszczędny tryb życia”. Przerażona zapytałam czy mogę ćwiczyć… “Tak, ale z umiarem i w granicach rozsądku!”

Podział domowych obowiązków… jak to w sumie powinno być?

Pozostała kwestia wyżej wspomnianego porządku. Na szczęście, właśnie podczas mojego pobytu w szpitalu, odwiedził mojego męża kurier z wymarzonym przez nas dwoje pomocnikiem domowym! Wymarzonym, bo zarówno ja, jak i M nawet jak sprzątać lubimy (M szczególnie!!), tak odkurzanie zawsze wiązało się z ciągnięciem zapałek, kto zrobi to dzisiaj a kto jutro 😛 Tu z kolei nasuwa mi się pytanie… macie jakiś swój sposób na dzielenie domowych obowiązków czy przychodzi Wam to naturalnie? U nas sprawdza się zdecydowanie ta druga opcja 🙂 w końcu skoro razem mieszkamy- razem sprzątamy!

iRobot e5 to jeden z kilkunastu modeli samodzielnych robotów sprzątających, które przychodzą (dosłownie) z pomocą zapracowanym osobnikom- takim jak ja czy mój mąż 🙂 a teraz, gdy jestem w ciąży i coś rozsypie się podczas gotowania nie muszę biec po tradycyjny odkurzacz tylko nie ruszając się z miejsca, za pomocą aplikacji, uruchamiam iRobota e5 i posprzątane!

Skoro odeszła z listy obowiązków konieczność samodzielnego odkurzania, zyskałam tym samym więcej czasu na domowe ćwiczenia! Ponadto… teraz już wiem, że to urządzenie będzie idealne w domu, gdy na świecie pojawi się maleństwo. Więcej wolnego czasu w domu oznacza więcej czasu przeznaczonego na dziecko. To mnie naprawdę bardzo cieszy, tak bardzo nie mogę doczekać się jak poznamy nasze maleństwo. Już to widzę, jak nie będę mogła oderwać wzroku od łóżeczka 🙂 a sprzątać się będzie samo!

Dobrym uzupełnieniem takiego robota odkurzającego jest robot mopujący. Wybraliśmy iRobot Braava Jet 240, a że w całym mieszkaniu mamy płytki, świetnie sobie z nimi radzi. 

A czy Wy używacie jakichś wapomagaczy w codziennym sprzątaniu? I jak jest u Was z tym podziałem obowiązków? 😉

W tym krótkim filmie możecie zobaczyć jak iRobot e5 działa!

MIŁEGO DNIA!

4 komentarze

  1. Ostatnio zastanawiałam się na zakupem takiego robota. Słyszałam, że naprawdę działają. 😀 A wolny czas jest bezcenny.
    Pozdrawiam.

    Ps. Zawsze chciałam być baletnicą. Cudownie wyglądasz w pozach baletowych!

  2. Rzeczywiście takie urządzenie może być pomocne w domu i do takich przepięknych wnętrz z pewnością sprawdza się doskonale 🙂

    • Simple Dancer Odpowiedz

      To byla nasza duza obawa, nasz pies niw lubi odkurzaczy- gryzie je po prostu. Z tym na szczescie nie ma problemu 🙂

Napisz komentarz