zdj. Ania Ulanicka; szare booties: BLOCH

Grudzień to był dla mnie proces leczenia kontuzji. Dwa zastrzyki z płytkopochodnych komórek wzrostu do ścięgna oraz kwasu hialuronowego na ścięgno. Ból nie do opisania, ale na szczęście nie długotrwały. Po paru godzinach od zastrzyku ból ustępował, a z każdym dniem byłam już coraz bardziej sprawna i w domu powoli się rozciągałam oraz rollowałam chore ścięgno. Przed świętami wróciłam na chwilę do pracy, a od Nowego Roku działam ze zdwojoną siłą!

Spotkanie z przyjaciółkami naładowało mnie pozytywną energią do działania! A że Ola i Ania to także blogerki to podczas spotkania nie zabrakło burzy mózgów o tym, co jeszcze musimy zrobić, aby nasze strony były znacznie lepsze! Mam trochę pomysłów i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować.

Blog Oli blog.stabrawa.pl

Blog Ani aniaulanicka.pl

Przed świętami Bożego Narodzenia brałam udział w świątecznym evencie Estée Lauder Companies. Dzięki współpracy z tą międzynarodową marką poznałam wiele wspaniałych ludzi, dzięki którym miałam możliwość przekonać się na czym polega praca blogerek urodowych czy modowych. Na samym evencie spotkałam Karolinę Charlize-mystery i razem przemierzałyśmy stoiska firm, które należą do ELC.

Jak grudzień to Dziadek do orzechów! Kilkukrotnie odwiedziłam moje koleżanki w pracy i po raz pierwszy obejrzałam nasz spektakl z widowni! Pomimo iż w tym roku z powodu kontuzji nie brałam nawet udziału w próbach, to siedząc w fotelu na widowni “w głowie” tańczyłam wraz z moimi koleżankami 🙂

A teraz pora szykować się do Nowego Roku… Wy już macie listę postanowień przygotowaną? Ja mam jedno, największe postanowienie… no, dwa 😉 jak uda mi się je zrealizować będę najszczęśliwszą tancerką na świecie 😉

MIŁEGO DNIA!

SIMPLE.DANCER

2 komentarze

Napisz komentarz